Jesienna aura w Europie wciąż nie zapowiada nagłego nadejścia zimy. Nad krajem dominuje wyż, który przynosi mgły i pierwsze nocne przymrozki. Sytuacja może jednak zmienić się za sprawą procesów zachodzących wysoko nad północną półkulą. Ich konsekwencje mogą odczuć również mieszkańcy wielu części Europy.
Prognoza IMGW na Wszystkich Świętych. Śnieg i przymrozki w górach
Wir polarny nad Arktyką może osłabnąć wyjątkowo wcześnie
Około 30 km nad powierzchnią Ziemi znajduje się wir polarny. Ten rozległy obszar bardzo zimnego powietrza zazwyczaj utrzymuje chłodne masy nad biegunem północnym. Dzięki temu do Europy może napływać łagodniejsze powietrze znad Atlantyku. Na początku listopada zachodnie wiatry podtrzymujące wir mogą jednak wyraźnie osłabnąć.
Według części prognoz około 5-6 listopada układ może rozdzielić się na dwa centra. Tak wczesnego zaburzenia nie obserwowano od początku pomiarów, prowadzonych od niemal 70 lat. Nie oznacza to jeszcze nadejścia ostrej zimy, ale zwiększa ryzyko napływu arktycznego powietrza.
IMGW zapowiada mrozy na początku listopada. Możliwy jest też śnieg
Prognoza pogody wskazuje na silne mrozy
Europejski model ECMWF i amerykański GFS przedstawiają zbliżony scenariusz. Około 10 listopada, po osłabieniu wyżu, może dotrzeć zimne powietrze z północy. W ciągu dnia termometry w wielu regionach mogą pokazywać zaledwie od 0 do 3 st. C.
Jeszcze niższe temperatury są możliwe nocami. Szczególnie przy bezchmurnym niebie mróz może sięgnąć nawet -10 st. C. Niektóre wyliczenia wskazują również na opady śniegu.
Układ baryczny może sprowadzić zimne powietrze do Europy
Sama możliwość listopadowych opadów śniegu nie jest niczym nadzwyczajnym. Tym razem uwagę zwraca jednak wyjątkowo wczesne osłabienie wiru polarnego oraz długotrwały wyż nad Europą Środkową. Taki układ może zakłócić typowy przepływ powietrza z zachodu i ułatwić napływ chłodu z północy oraz wschodu.
Podobne zakłócenie wystąpiło już w ubiegłym roku, ustanawiając rekord wczesnego terminu. Obecne wyliczenia sugerują, że tym razem może dojść do kolejnego pobicia tego wyniku.
Jaka będzie zima 2026/27?
Dotychczas większość długoterminowych modeli przewidywała raczej łagodną zimę 2026/27. Obecne zaburzenie wiru polarnego podważa pewność tych prognoz, ale nie przesądza o przebiegu całego sezonu. W listopadzie wir dopiero się kształtuje, a napędzające go wiatry nie osiągają jeszcze zimowej siły.
Część modeli sugeruje pierwszą poprawę sytuacji około 11 listopada, inne przesuwają ją na koniec miesiąca. Wcześniejsze osłabienie wiru może jednak sprawić, że w grudniu i styczniu układ atmosferyczny będzie bardziej podatny na kolejne zakłócenia.
Źródło: www.daswetter.com
72 ostrzeżenia przed suszą w Polsce. Widać już dno w zbiornikach
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









