16-letni Krzysztof zaginął w nocy z 26 na 27 maja 2023 r. Wyszedł z domu w Pogroszewie-Kolonii pod Ożarowem Mazowieckim i ruszył do Warszawy. Do dziś nie wiadomo, co się z nim stało. Ostatni raz kamery uchwyciły go na Moście Gdańskim w Warszawie. Nigdy nie ustalono jednak, czy z niego zszedł. I to właśnie nagranie z kamer umieszczonych na moście chcieliby zobaczyć rodzice Krzysztofa. — Pisaliśmy już wiele wniosków i za każdym razem nam odmawiano. Szczerze mówiąc, zastanawiam się, czy oni faktycznie mają nagrania od autobusu do mostu, tak jak opowiadali — mówi “Faktowi” Daniel Dymiński.
Czytaj też: Daniel Dymiński znalazł w Wiśle ciało. “Wszystko wskazuje, że to Roksana”
Zaginięcie Krzysztofa Dymińskiego. Rodzice chcą zobaczyć nagranie z synem
Rodzice Krzysztofa podkreślają, że zależy im na obejrzeniu nagrania z kilku powodów.
Jest to dla nas ważne jako dla rodziców i ze względów psychologicznych. Może to pomogłoby nam zrozumieć, co się stało. To mogłoby być pomocne również dla policji. My najlepiej znamy naszego syna. Po jego posturze, sposobie poruszania, sylwetce moglibyśmy powiedzieć, w jakim był wtedy nastroju, jakie miał zamiary
— tłumaczy Krzysztof Dymiński.
Agnieszka Dymińska podkreśla, że nie upierają się, by nagrania dostać. — Mogą nas zamknąć u siebie w pokoju i nam to puścić. Tu nie chodzi o jednych państwa Dymińskich. Takich sytuacji jest więcej — wskazuje.
Policja odmawia pokazania nagrań z monitoringu z Krzysztofem Dymińskim
Pytamy stołeczną policję, dlaczego udostępniła rodzicom zaginionego nastolatka jedynie kadr z nagrania i odmawia pokazania całości filmu.
Wszystkie informacje, które wpływają do wydziału, który zajmuje się tą sprawą i dotyczą osób zaginionych, w tym również zaginionego Krzysztofa Dymińskiego, są niezwłocznie weryfikowane. Policja wykonuje czynności operacyjno-rozpoznawcze, dochodzeniowo-śledcze oraz administracyjno-porządkowe, które mogą mieć charakter jawny i niejawny, co wynika z wewnętrznych przepisów policji. Dotyczy to również zapisów monitoringu zgromadzonych w toku wykonanych czynności służbowych
— tłumaczy w rozmowie z “Faktem” mł. asp. Paweł Chmura ze stołecznej policji.
Dodaje, że wszystkie materiały w sprawie Krzysztofa Dymińskiego są niejawne. Zezwolić na ich obejrzenie może Komendant Główny Policji. — Zgłaszaliśmy się do niego wiele razy. Odpowiedź za każdym razem była odmowna — mówią rodzice zaginionego nastolatka.
Petycja dla rodziców Krzysztofa po znalezieniu ciała, które być może Roksany
Kiedy Daniel Dymiński odnalazł w Wiśle ciało, które jego zdaniem należy do zaginionej 13-letniej Roksany Jurczyszyn, o sprawie nagrań znów zrobiło się głośno. Ludzie współczują ojcu Krzysztofa, że znalazł już dziewięć ciał, a sam nie może zaznać spokoju, bo nie wie, co stało się z jego dzieckiem. Dlatego powstała internetowa petycja “Pokażcie rodzicom Krzysztofa ostatnią drogę ich syna”.
My, niżej podpisani, żądamy umożliwienia Agnieszce i Danielowi Dymińskim zapoznania się ze wszystkimi nagraniami znajdującymi się w dyspozycji policji i innych służb, na których zarejestrowano Krzysztofa Dymińskiego w dniu jego zaginięcia — 27 maja 2023 r.
— napisano w petycji.
Rodzice Krzysztofa nie kryją wdzięczności. — Wierzę w moc sprawczą tej petycji. Jesteśmy wdzięczni za to, że ludzie okazują nam solidarność i wsparcie — podsumowuje Daniel Dymiński.
Petycję podpisało już ponad 5 tys. osób.
Ojciec Krzysztofa Dymińskiego ma wątpliwości w sprawie nagrań z synem
Nowe sygnały o zaginionym Krzysztofie Dymińskim. Policja zareagowała
/4
Materiały prasowe
Petycja w sprawie udostępnienia nagrania rodzicom Krzysztofa Dymińskiego.
/4
Fundacja Itaka / Facebook
Krzysztof zaginął w wieku 16 lat.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







