Na cmentarzu w Sosnowcu, gdzie spoczywa Łukasz Litewka, nie sposób przejść obojętnie obok jego mogiły. Choć od tragicznych wydarzeń z kwietnia br. minęło już ponad sześć miesięcy, miejsce pochówku posła wciąż przyciąga uwagę.
Sosnowiec. Grób Łukasza Litewki w dniu Wszystkich Świętych. Poruszający widok
Zdjęcia wykonane przez reportera “Faktu” pokazują, że w dniu Wszystkich Świętych wiele osób wciąż pamięta o zmarłym parlamentarzyście i chce mu oddać hołd.
Grób nie ma jeszcze okazałego pomnika. Nad mogiłą góruje skromny drewniany krzyż, a u jego podstawy można dostrzec ogromną ilość zniczy, kwiatów i pamiątek pozostawionych przez odwiedzających. Na grobie dominują wrzosy oraz kolorowe chryzantemy, tak charakterystyczne dla dnia Wszystkich Świętych.
Wśród kwiatów i płonących świateł można dostrzec również fotografie Łukasza Litewki oraz grafiki upamiętniające jego działalność. Nie brakuje osobistych podziękowań, maskotek i różańców. To dowód na to, że dla wielu ludzi poseł nie był jedynie politykiem, którego znali z telewizji czy sejmowej mównicy.
Doceniali go przede wszystkim za to, że pomagał potrzebującym, angażował się w zbiórki i nagłaśniał historie osób oraz zwierząt wymagających wsparcia.
Czytaj także: Sensacja w Sosnowcu. Czarzasty zdeklasowany przez własnego człowieka! To musiało boleć
Tragiczna śmierć Łukasza Litewki. Poseł zginął, jadąc na rowerze
Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia 2026 r. na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej. Poseł jechał rowerem, gdy uderzył w niego samochód osobowy marki Mitsubishi Colt. Według wstępnych ustaleń policji 57-letni kierowca zjechał na przeciwległy pas ruchu i czołowo zderzył się z rowerzystą.
Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Pomimo podjętej reanimacji nie udało się uratować życia 36-letniego parlamentarzysty.
Łukasz Litewka był posłem Nowej Lewicy, ale wiele osób kojarzyło go przede wszystkim z działalnością społeczną i charytatywną. Angażował się w pomoc chorym dzieciom, seniorom, osobom w trudnej sytuacji życiowej i zwierzętom. Jego aktywność w mediach społecznościowych pomagała nagłaśniać zbiórki i mobilizować ludzi do działania.
Śledztwo po śmierci posła. Co wiadomo o kierowcy?
Bezpośrednio po wypadku zatrzymano 57-letniego kierowcę Mitsubishi. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy.
57-latek usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Sąd początkowo zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu z możliwością opuszczenia aresztu po wpłaceniu poręczenia majątkowego. Kierowca skorzystał z tej możliwości i wyszedł na wolność.
Postępowanie wymagało przeprowadzenia szeregu czynności, w tym analizy materiału dowodowego i opinii biegłych. W maju prokuratura informowała o wynikach badań, z których wynikało, że u kierowcy nie stwierdzono substancji mogących wpływać na jego zdolności psychomotoryczne, a w chwili wypadku nie korzystał on z telefonu.
Śledczy nadal wyjaśniają dokładny przebieg tragedii. W październiku informowano o oczekiwaniu na kompleksową opinię biegłych, która ma pomóc ustalić wszystkie okoliczności wypadku.
Kobieta i mężczyzna wypadli z apartamentowca. Dramat w centrum Katowic
/20
Klimkiewicz Rafał / Edytor
Minęło już ponad pół roku od śmierci Łukasza Litewki, ale pamięć o pośle i społeczniku nie gaśnie.
/20
Klimkiewicz Rafał / Edytor
W dniu Wszystkich Świętych „Fakt” odwiedził jego grób w Sosnowcu.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





