Luksus jeszcze do niedawna kojarzył się przede wszystkim z drogimi samochodami, markowymi ubraniami czy dalekimi podróżami. Z badań przeprowadzonych w październiku 2026 r. przez Centrum Badań Opinii Społecznej (CBOS) wynika, że dziś nie one są miarą bogactwa. Polacy wyżej stawiają rzeczy niematerialne. O to, czym jest dziś luksus, reporterzy “Faktu” zapytali mieszkańców Wrocławia i przedmieść Białegostoku.
Czym jest dziś luksus? Zapytaliśmy o to w dużym mieście i na wsi
Czy duże miasto, czy wieś — wśród odpowiedzi naszych rozmówców dominowały wartości niematerialne. — Zdrowie przede wszystkim. Jak nie ma zdrowia, to nic go nie zastąpi — mówi “Faktowi” pani Ewa z Wrocławia. — Praca też jest luksusem. Dzieci są luksusem, wnuczki szczególnie są luksusem. Ogólnie mówiąc, całe życie jest luksusem — dopowiada pan Aleksander.
Pan Kazimierz, emeryt ze wsi Topolany, leżącej 30 km na wschód od Białegostoku, także wskazuje, że “w tym wieku zdrowie jest najważniejsze”. Co jeszcze uznaje za luksus? — Dobrobyt, rodzina, pieniądze, podróże — wylicza pan Kazimierz.
Pani Paulina, mieszkanka wsi Topolany, wskazuje, że podróże pozwalają na zdobywanie doświadczenia. — Dzięki temu ma się możliwość poznawania nowych kultur, nowych ludzi, zwiedzanie różnych ciekawych miejsc. Tym dla mnie jest luksus — mówi pani Paulina z Topolan. Jak dodaje, dobra materialne też są ważne, ale nie najważniejsze.
— Pieniądze czasem są, a czasem ich nie ma — podkreśla. Nie ukrywa, że posiadanie pieniędzy, na przykład w postaci finansowej poduszki bezpieczeństwa, zapewnia spokój.
— Ponieważ jestem w tym momencie bezrobotna, to dla mnie luksusem byłoby znalezienie pracy — przyznaje pani Małgosia z Wrocławia. — Jestem po pięćdziesiątce i osoby w moim wieku, nazywane “Silversami”, nie są mile widziane. Jesteśmy już uznawani za osoby nieproduktywne. Prawdopodobnie nie wniosę tyle, co trzydziestolatek, niemniej jednak mogłabym wciąż coś wnieść — podkreśla. Z rzeczy materialnych jako luksus wskazuje idealny na zimę ciepły sweterek z angory.
Nie drogie samochody i markowe ubrania. Tak Polacy rozumieją dziś luksus
— Czym dla mnie jest luksus? To są rzeczy — i nie tylko rzeczy — wyższej jakości niż przeciętna, coś ponad standard — mówi nam pan Jakub z Wrocławia. — Jeżeli chodzi o materialne rzeczy, to często luksusem jest wysoka jakość, bo są na przykład firmy luksusowe, które są drogie, a nie mają wysokiej jakości. Ale też luksusem może być posiadanie czasu. Dlatego, że czas to też jest pieniądz — dodaje.
Czas jest istotny także dla pani Izy, która prawie 20 lat temu przeprowadziła się z centrum Białegostoku do wsi Topolany. Jak wyjaśnia, tu płynie on znacznie wolniej i to jest dla niej luksus — tak samo, jak czas, który może poświęcić na to, co lubi robić najbardziej.
— Czas dla rodziny, możliwość wypicia sobie w spokoju porannej kawy — wylicza pani Iza. — Dla mnie luksus to przede wszystkim coś, co jest niewymierne. Nie samochody, nie jakieś sprzęty, perfumy czy kosmetyki. Dla mnie luksusem to możliwość spędzania czasu tak, jak sama nim zarządzę. To rodzina, zdrowie, spokój — wskazuje.
Pan Kacper z Wrocławia także stawia zdrowie i bliskich wyżej niż pieniądze. — Na materialne rzeczy mamy jeszcze jakiś wpływ, a zdrowie może czasem niespodziewanie się sypnąć — tłumaczy. Materialny aspekt luksusu nie znika jednak całkowicie z odpowiedzi.
Aspekt materialny nie zniknął całkowicie
— Luksus to przede wszystkim pieniądze — mówi nam wrocławianin, pan Patryk i wyjaśnia: — Żeby było luksusowo, w dzisiejszych czasach trzeba tak 10 tys. miesięcznie. Bo jest na tyle, żeby było fajne mieszkanie i żeby sobie kupić coś fajnego.
Z definicji luksus to są rzeczy materialne lub jakieś usługi, które są dostępne dla nielicznych. Dla kogoś, kto ma pieniądze albo koneksje
— wskazuje pan Paweł ze wsi Topolany i dodaje:
— Dla mnie największym luksusem jest to, że nie muszę słuchać przełożonego, że mogę wstać rano o dowolnej porze i nie muszę iść do pracy. Że sam jestem sobie panem. Że mieszkam w pięknym miejscu, gdzie przez okno widzę żubry. Oczywiście, lubię też na przykład jeździć samochodem bez dachu, który jest niepraktyczny, ale sprawia mi frajdę i to też uważam za luksus — przyznaje.
Na dostatek i rzeczy materialne wskazuje także pan Grzegorz z Wrocławia. Istotny jest jednak dla niego również pozytywny wpływ na innych ludzi, budowany z poszanowaniem pewnych wartości i ich godności. — To jest luksus, że ja staję się dla tych ludzi kimś, komu mogą zaufać, kogo cenią, w kogo wierzą. Pozytywny wpływ na ludzi to jest luksus, bo wtedy człowiek czuje się komfortowo, czuje się potrzebny, spełniony, czuje, że może coś dać od siebie, a nie tylko brać — wskazuje.
Zobacz też: Hotel Gołębiewski wyprawia andrzejki. Rachunek znad morza zrobi wrażenie
/9
Woźnica Łukasz / newspix.pl
— Zdrowie przede wszystkim. Jak nie ma zdrowia, to nic go nie zastąpi — mówi nam pani Ewa z Wrocławia. — Praca też jest luksusem. Dzieci są luksusem, wnuczki szczególnie są luksusem. Ogólnie mówiąc, całe życie jest luksusem — dodaje pan Aleksander.
/9
Woźnica Łukasz / newspix.pl
— Luksus to przede wszystkim pieniądze — mówi nam pan Patryk (z prawej). — Dla mnie to przede wszystkim zdrowie i bliscy — wskazuje natomiast pan Kacper (z lewej).
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl



