Home International Tragiczny pożar przyczepy kempingowej. Niepełnosprawny 82-latek stracił psa i cały dobytek

Tragiczny pożar przyczepy kempingowej. Niepełnosprawny 82-latek stracił psa i cały dobytek

0
4

Pan Wojtek ukończył Wyższą Szkołę Ekonomiczną w Sopocie, gdzie studiował ekonomikę transportu morskiego. Przez siedem lat pracował w zawodzie i pływał głównie na rosyjskich statkach. Z czasem coraz większym problemem stał się stan zdrowia, przede wszystkim wzrok.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Zamieszkał w przyczepie kempingowej

Po powrocie pan Wojtek przekwalifikował się na rolnika i przez 12 lat odniósł w tej dziedzinie nieprzeciętne sukcesy.

— Był moment, że miałem największe w Polsce gospodarstwo rolne

— mówił w nagraniu dla “Twojego Kuriera Olsztyńskiego”, dodając, że miał też ziemię na Białorusi i w Ukrainie.

Później jednak zaczęły się problemy finansowe. Błąd w księgowości doprowadził do ponownego wezwania do zapłaty cła w wysokości 3 mln 750 tys. zł. Resztę oszczędności pochłonęło leczenie ciężko chorej partnerki w klinikach na całym świecie.

W 2017 r. pan Wojtek znalazł się w kryzysie bezdomności. Najpierw mieszkał w blaszanym garażu pozbawionym podstawowych udogodnień. Od 2019 r. schronienie dawała mu stara przyczepa kempingowa — prezent od sąsiadki.

Pomagali mu sąsiedzi

82-latek ma jedną gałkę oczną, która nie jest w pełni sprawna. Drugie oko zostało usunięte w związku z nowotworem. Przeszedł także wylewy. Większość emerytury przeznaczał na codzienne potrzeby: ogrzewanie, wodę, jedzenie oraz wizyty u lekarzy.

Pan Wojtek wielokrotnie korzystał z bezinteresownej pomocy. Grupa sąsiadów sfinansowała mu m.in. agregat prądotwórczy. W ostatnich latach towarzyszył mu pies Pimpek, który miał około 20 lat.

Wydawało się, że senior stopniowo odbudowuje stabilność. Przez siedem lat przyczepa była centrum jego codziennego życia po utracie majątku. Miał tam swoje zajęcia, sąsiadów, rozmowy i spacery z psami.

Tajemniczy pożar

23 października po godz. 21 straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze przyczepy. Kiedy służby dotarły na miejsce, z domu pana Wojtka niewiele już zostało. Senior uratował się, wychodząc z płonącej przyczepy przez okno. W środku zginął Pimpek. Ogień uszkodził również dwa samochody osobowe zaparkowane w pobliżu.

W sprawie pojawiły się sugestie, że mogło dojść do podpalenia. Portal olsztyn.com.pl podaje, że według nieoficjalnych informacji od osób znających pana Wojtka jakiś przedmiot miał wpaść do przyczepy. Policja przekazała informację o przyjęciu zawiadomienia dotyczącego podejrzenia popełnienia przestępstwa.

Mieszkańcy Olsztyna zastanawiają się, jak pomóc seniorowi. Wśród propozycji pojawił się pomysł uruchomienia internetowej zbiórki.

Źródło: olsztyn.com.pl/tko.pl

Bomba z II wojny odkryta w centrum Szczecina. W niedzielę możliwa ewakuacja

Pościg z Gdyni skończył się w Sopocie. Koreańczyk usłyszał zarzuty

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl