Home International Kierowca ciężarówki uwięziony w szoferce na polskim promie w Szwecji. Mamy...

Kierowca ciężarówki uwięziony w szoferce na polskim promie w Szwecji. Mamy relację naocznego świadka

0
2

Ciężarówka Volvo FH znajdowała się na promie płynącym z Polski do Szwecji. Po zacumowaniu, około godz. 12, kierowca wrócił do kabiny i przygotowywał się do zjazdu z górnego pokładu. Wtedy rampa międzypokładowa, znajdująca się na wysokości 4,7 metra, nagle opadła.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Wypadek na promie Galileusz

— Po opróżnieniu dolnego pokładu z aut chcieli opuścić rampę, która znajduje się między pokładem dolnym a górnym. Po zwolnieniu zabezpieczeń strzelił chyba siłownik i rampa poleciała z autem w dół.

— relacjonuje w wypowiedzi dla Faktu naoczny świadek zdarzenia, pan Mariusz

Ciężarówka znalazła się na dolnym pokładzie w takiej pozycji, że nie można było szeroko otworzyć drzwi, aby pomóc kierowcy wyjść z pojazdu.

— Tam jest dość wąsko. Gdy do niego doszliśmy, okazało się, że kierowca narzeka na problemy z plecami i na ból brzucha. Trochę go powywracało w tej kabinie

— opisuje sytuację pan Mariusz. Nasz rozmówca podkreślił, że reakcja szwedzkich służb była bardzo szybka.

Strażacy musieli wyciąć duży otwór w przedniej szybie, aby wydostać mężczyznę z pojazdu. Kierowca był ranny, ale cały czas przytomny. Ratownicy ułożyli go na desce ortopedycznej, a następnie przekazali pogotowiu, które przewiozło go do szpitala.

Unity Line, polski operator promowy, w którego flocie pływa Galileusz, potwierdził zdarzenie w rozmowie z RMF FM. Firma przekazała, że gwałtowne opadnięcie rampy było skutkiem usterki. Według straży pożarnej element łączący poziomy pokładu samochodowego najprawdopodobniej wypadł z mocowania.

Życie kierowcy nie jest zagrożone

Policja bada okoliczności zdarzenia. Jak podaje portal svt.se, służby zakwalifikowały sprawę jako wypadek przy pracy, bo kierowca wykonywał obowiązki zawodowe. Policja zarejestrowała ją także pod kątem możliwego naruszenia przepisów bezpieczeństwa pracy. Na razie nikt nie ma statusu podejrzanego.

Kierowca to mężczyzna w wieku około 30 lat. Do szpitala trafił karetką z obrażeniami, ale pozostawał przytomny. Jego życiu nic nie zagraża. Wypadek spowodował poważne opóźnienie zarówno w rozładunku promu, jak i w jego powrocie do Polski. Wypłynięcie promu zaplanowano na godz. 17 w czwartek, ale ostatecznie prom odpłynął dopiero o godz. 9 w piątek.

Źródło: svt.se/40ton.net

To był ułamek sekundy. 26-latka zginęła w hotelu na oczach ukochanego

2710 kg jednocentówek w domu listonosza. Konstrukcja budynku zagrożona

/9

Materiały prasowe

Do wypadku doszło na promie Galileusz.

/9

Mariusz Chyb

Rampa opadła w niekontrolowany sposób.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl