We wtorkowe południe 10 lutego policjanci z Sierpca otrzymali zgłoszenie, które nie pozostawiało wątpliwości – sytuacja była naprawdę poważna.
Mąż ze złamaną nogą próbował ratować żonę, która wpadła pod lód w stawie, w Mochowie
Mężczyzna informował, że jego 50-letnia żona wpadła do lodowatej wody i nie może wydostać się o własnych siłach. Na miejscu pierwsi pojawili się funkcjonariusze z posterunku w Gozdowie.
Na brzegu stawu rozegrał się dramatyczny widok: mężczyzna trzymał żonę za ręce, próbując zapobiec tragedii, choć sam miał złamaną nogę. Oboje byli wyczerpani i tracili siły.
Policjanci nie zwlekali ani chwili. Sierżant Łukasz Bacińki i starsza posterunkowa Justyna Kikolska doczołgali się po lodzie do przerębla oddalonego o około pięć metrów od brzegu. Wspólnymi siłami wyciągnęli kobietę z lodowatej pułapki. Na miejscu pojawił się także kolejny funkcjonariusz, który udzielił 50-latce pierwszej pomocy przedmedycznej. Kobieta była wyziębiona, ale przytomna. Została przewieziona do szpitala w Sierpcu na dalsze badania.
Jak ustalili mundurowi, kobieta chciała zamontować pompę napowietrzającą w stawie. Niestety, poślizgnęła się i wpadła do przerębla. Jej mąż natychmiast ruszył na pomoc, ale sam nie był w stanie jej wyciągnąć.
Głośna sprawa wypadku z udziałem policjanta. Sąd zaskakuje decyzją
Autobus ląduje w rowie na krajowej 62. 10 osób rannych
Bójka w tureckim parlamencie przy zaprzysiężeniu ministra. Nagranie już w sieci
/2
KPP w Sierpcu, Leszek Szymański / PAP
Policjanci uratowali kobietę, która wpadła pod lód. Wcześniej 50-latce próbował pomóc mąż, który miał złamaną nogę.
/2
KPP w Sierpcu / Materiały policyjne
Policjanci uratowali kobietę, która wpadła pod lód. Wcześniej 50-latce próbował pomóc mąż, który miał złamaną nogę.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









