Autobus runął w lodowatą toń jeziora. To była podróż po śmierć

0
3

Szczelina na lodowej skorupie miała szerokość trzech metrów. Głębokość w tym miejscu dobiegała do 18 metrów. Na dnie widoczny był dach autobusu. Z toni wyciągano kolejne ciała.

Rosja. Autobus wpadł do jeziora Bajkał. Są ofiary

To było piątkowe popołudnie (czasu lokalnego), 20 lutego, w Rosji. Przez najgłębsze jezioro Bajkał przejeżdżał minibus. Pasażerowie do celu podróży nie dotarli. Pochłonęły ich lodowate wody Syberii.

Mieszkańcy często korzystali z przeprawy przez Bajkał. Tego dnia jednak korzystać z niej nie powinni. Obowiązywał zakaz. Pomimo to kierowca zabrał turystów i ruszył. Po śmierć.

W trakcie jazdy po zamarzniętym jeziorze nagle pod pojazdem załamał się lód. Minibus z dziewięcioma osobami na pokładzie runął kilka metrów w lodowatą toń i zatonął. W trzymetrowej szczelinie widać było dach pojazdu.

Zginęło osiem osób. Jedna osoba, jak podał gubernator obwodu irkuckiego Igor Kobcew, przeżyła wypadek. Ocalały został zakwaterowany w hotelu.

Do piątkowego wieczora z wody, przy pomocy podwodnych kamer, wydobyto siedem ciał. Trwają poszukiwania ostatniej osoby zaginionej. Tragicznie zmarli to sześcioro turystów, w tym para z 14-letnim dzieckiem, miejscowy mężczyzna i kierowca autobusu. Turyści mieli pochodzić z Chin.

Jezioro Bajkał to najgłębsze jezioro świata, które osiąga 1,5 km głębokości.

(Źródło: Fakt.pl, Bild)

/5

Zuma Press/Irkutsk Region Prosecutor’S Office/TASS, Russia’s Investigative Committee/Reuters

Autobus wpadł do jeziora Bajkał.

/5

Reuters/Russia’s Investigative Committee

Szczelina na jeziorze, do której wpadł autobus.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl