Trzech mężczyzn, w wieku 23, 35 i 50 lat oraz jedną 45-letnią kobietę, zatrzymali pruszkowscy policjanci. Grupa jest podejrzewana o napad na dwie kobiety, 29 i 50 lat, pochodzące z Ukrainy. Do pobicia miało dojść w nocy z soboty na niedzielę, z 7 na 8 lutego, w Pruszkowie, przy ul. Ołówkowej.
Zgłoszenie otrzymaliśmy około godz. 23.10. W wyniku agresywnej napaści, kobiety zostały przewiezione do pobliskiego szpitala. Na szczęście zostały z niego już wypisane. Doszło również do uszkodzenia mienia. Jedna z ofiar zdecydowała się złożyć zawiadomienie w tej sprawie
— mówi w rozmowie z “Faktem” podkom. Monika Orlik, oficer prasowy KPP w Pruszkowie.
Jak ustaliliśmy, obecnie cała grupa przebywa w policyjnym areszcie i oczekuje na przesłuchanie. Ma to być kwestia najbliższych godzin.
Jeśli nie zrobimy tego dzisiaj, deadline mamy do jutra
— dodaje policjantka.
Za pobicie mają odpowiadać pseukibice
W mediach pojawiły się doniesienia, jakoby czwórka należała do większej grupy pseudokibiców. W sobotę rozgrywany był bowiem mecz Znicz Pruszków z Wieczystą Kraków. Mieszkańcy Pruszkowa w rozmowie z serwisem tvn24.pl przekazali, iż zamaskowani mężczyźni, uzbrojeni w kije bejsbolowe i gaz pieprzowy, grasowali przy ul. Ołówkowej od godz. 21.30.
Spałem, kiedy to wszystko się zaczęło. Około godz. 23:10 obudziły mnie krzyki i dźwięk rozbijanych szyb. Wybiegłem z mieszkania i na dole spotkałem dwóch mężczyzn w kominiarkach. Jeden z nich zapytał, czy jestem Polakiem, drugi zażądał, abym okazał im dowód osobisty, a kiedy odmówiłem, pierwszy podszedł w moją stronę z wielką butlą gazu pieprzowego, który zaczął rozpylać, ale na szczęście byłem za daleko i zdążyłem uciec do mieszkania, skąd zadzwoniłem na numer alarmowy 112
— relacjonuje w rozmowie z dziennikarzami mieszkaniec ul. Ołówkowej.
Policja przekazała “Faktowi”, że w momencie zatrzymania żadna z osób nie miała na sobie barw klubowych, tym samym nie mogą potwierdzić doniesień o ataku pseudokibiców.
Sprawą obecnie zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie. Śledztwo jest wstępnie prowadzone pod kątem pobicia. Niewykluczone, że zostaną do tego dodane zarzuty o znieważenie i ksenofobię.
Kulig zakończył się w szpitalu. Pijany 54-latek pociągnął kobiety saniami… samochodem
Rodzina ofiary zabójstwa na UW przerywa milczenie. Jest oświadczenie
18-latka zmarła w nocy. Znamy wyniki badań biegłego
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





