Były więzień o pobycie Bartosza G. w areszcie. “Może być wyzywany, ale nic mu nie grozi fizycznie”

0
4

— Ze względu na jego bezpieczeństwo siedzi w pojedynczej celi, która jest monitorowana i nie ma kontaktu z innymi osadzonymi — wyjaśnia były więzień Zakładu Karnego w Płocku. — W tego typu placówce na pewno spotka się z nieprzyjemnościami ze strony współwięźniów. Możliwe są docinki i obraźliwe teksty pod jego adresem, ale Służba Więzienna działa sprawnie, więc jest dobrze zabezpieczony i ma zapewnione bezpieczeństwo. Nic mu fizycznie nie grozi, może jedynie odczuwać pewne drobne niedogodności.

Były skazany podkreśla, że niezależnie od opinii na temat pobytu Bartosza G. za kratami, Służba Więzienna dokłada wszelkich starań, by zapewnić mu bezpieczeństwo. — Musi się jednak liczyć z niekomfortowymi sytuacjami, na przykład może być wyzywany przez okna, mogą mu ubliżać, ale jeżeli chodzi o fizyczną krzywdę, to nic mu nie grozi — dodaje.

Ścisła kontrola i monitoring. Jak wygląda życie tymczasowo aresztowanego?

Bartosz G. w trakcie pobytu w areszcie śledczym przebywa w jednoosobowej, całodobowo monitorowanej celi, co ma zapobiec ewentualnym próbom samookaleczenia. W razie potrzeby może liczyć na pomoc. Na spacery wychodzi samodzielnie. — Być może inni więźniowie nawet nie wiedzą, że on tu przebywa, a administracja zrobi wszystko, by tak zostało — zauważa były osadzony. — Jeśli jednak się dowiedzą i trafi się ktoś nadgorliwy, kto wywoła zamieszanie, musi liczyć się z przekleństwami pod swoim adresem rzucane przez okna. Na pewno wpłynie to na jego samopoczucie, ale bezpieczeństwo ma zapewnione.

Służba Więzienna komentuje: “Nie ma możliwości kontaktu ze współosadzonymi”

Rzeczniczka prasowa Dyrektora Zakładu Karnego w Płocku, por. Joanna Lanycia, uspokaja: — W przypadku tymczasowego aresztowania nie ma możliwości, by coś się wydarzyło, ponieważ taka osoba przebywa w celi jednoosobowej. Podczas przemieszczania tymczasowo aresztowanych obowiązuje ścisła kontrola; nie ma możliwości kontaktu ze współosadzonymi. Nawet na korytarzu czy podczas spacerów, mamy spacerniaki ogrodzone siatką, więc nie ma możliwości spotkania się z innymi. Dla tymczasowo aresztowanych jest wyznaczony odrębny plac spacerowy, oddzielony od pozostałych płytami betonowymi, wykorzystywany jest w sytuacjach wymagających gwarancji bezpieczeństwa lub czasowej separacji osadzonych — zapewnia.

Matka Bartosza G. stalkuje rodzinę Mai?

Bartosz G. trafi do szpitala psychiatrycznego w Tworkach

Zabójstwo Mai z Mławy

/10

@SOS Zaginięcia/Facebook, Bogdan Hrywniak / newspix.pl

Podejrzany o zamordowanie Mai Kowalskiej, Bartosz G.

/10

Hrywniak Bogdan / newspix.pl_omp_temp

Mama Mai Kowalskiej.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl