Dominika jeździła tirem i budowała dom. Jedna sekunda zmieniła wszystko

0
3

Był 16 grudnia 2025 r. Dominika razem z mężem pracowała przy budowie domu. To miał być kolejny dzień pracy, nic nadzwyczajnego. O godz. 11.20 wydarzyło się coś, czego nikt nie był w stanie przewidzieć. Pilarka do drewna, której używała, w ułamku sekundy odcięła jej prawą dłoń. — Nie pamiętam dokładnie, co się stało. Wszystko wydarzyło się tak szybko — wspomina kobieta.

Natychmiastowa akcja. Mąż uratował jej życie

Jej mąż zareagował błyskawicznie. Ucisnął ranę, by nie doszło do wykrwawienia i wezwał pomoc. Na miejsce przyjechało pogotowie, a chwilę później przyleciał śmigłowiec ratunkowy. Ze względu na trudne warunki pogodowe przetransportowano ją do Kielc karetką, a stamtąd do Białegostoku.

Na salę operacyjną trafiła dopiero siedem godzin po wypadku. Lekarze walczyli przez osiem godzin, by przyszyć dłoń. Udało się, ale tylko na krótko. Później stan zdrowia zmusił zespół medyczny do kolejnych operacji i transfuzji. Ostatecznie ręki nie udało się uratować.

Życie od nowa. I walka o to, by znów móc działać po swojemu

Dominika nie zatrzymała się nawet wtedy, gdy lekarze nie zdołali uratować jej dłoni. Dziś mierzy się z kolejnym wyzwaniem: wrócić do sprawności i niezależności. Wie już, że to możliwe. Nie jest to jednak droga, na którą można wejść samemu.

Szansą na realny powrót do normalności jest nowoczesna proteza bioniczna. To nie fanaberia ani medyczna ekstrawagancja. To narzędzie, które pozwala znowu wykonywać proste czynności, pracować, żyć bez ciągłej pomocy innych. Koszt? Ponad 300 tys. zł.

To wydatek, którego nikt nie refunduje. Ale to też nie jest bariera nie do pokonania. Dlatego Dominika nie boi się mówić o swoim dramacie, pokazać go, opowiedzieć, jak naprawdę wygląda codzienność po amputacji.

— Nie proszę o litość. Dzielę się swoją historią, bo wiem, że to jedyny sposób, by odzyskać niezależność — mówi.

Zbiórka na protezę dla Dominiki Kubickiej prowadzona jest na portalu pomagam.pl. Link dostępny jest tutaj. Można także przekazać 1,5 proc. podatku: KRS: 0000396361, cel szczegółowy: 0893628 Dominika.

Zobacz też:

Dramat przed łomżyńską komendą. “Wszystko działo się błyskawicznie”

Nagi mężczyzna nagle spadł z balkonu na czwartym piętrze. Tragedia na oczach ratowników

Kornelia uciekła ze szpitala w Garwolinie. “Potrzebuje pomocy”

/3

pomagam.pl / –

Pilarka odcięła jej dłoń. Dominika zaczyna wszystko od początku.

/3

pomagam.pl / –

Dramat na budowie. 25-latka w sekundę straciła dłoń i sprawność.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl