Dorobili buty Matce Boskiej? Stanowcza reakcja sanktuarium w Gietrzwałdzie

0
1

Figura Matki Bożej z Gietrzwałdu to symbol o ogromnym znaczeniu religijnym i historycznym. W 2025 r. została ona poddana pracom konserwatorskim. I właśnie wtedy pojawiły się głosy, że podczas renowacji ingerowano w jej pierwotny wygląd.

Gietrzwałd. Spór o wygląd figury Matki Bożej. Sanktuarium wydało oświadczenie

Najwięcej emocji wzbudziła informacja, że rzeźbie miały zostać “dorobione buty”. Doniesienia szybko rozprzestrzeniły się wśród wiernych i lokalnej społeczności, wywołując poruszenie w całym regionie.

W odpowiedzi na narastające spekulacje przedstawiciele sanktuarium wydali stanowczy komunikat.

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej nieprawdziwymi informacjami, insynuacjami oraz próbami podżegania do działań opartych na kłamstwie, czujemy się zobowiązani po raz kolejny przedstawić fakty dotyczące figury Matki Bożej w kaplicy objawień

— brzmi wstęp oświadczenia.

W dalszej części podkreślono, że jest to od 149 lat ta sama figura.

Figura, która znajduje się obecnie w kaplicy, jest dokładnie tą samą, którą postawiono w tym miejscu 16 września 1877 roku. Została ona wykonana w renomowanej pracowni w Monachium i od tamtego czasu nieprzerwanie stanowi serce tego miejsca

— czytamy.

Zobacz także: Wejherowo. Taksówkarz zatrzymany po pościgu. Był kompletnie pijany

“Żadne »buty« nie zostały dorobione”

Jak zapewniono, w trakcie prac konserwatorskich nie dokonano żadnych zmian w formie rzeźby, a jej obecny wygląd pozostaje zgodny z historycznym oryginałem.

W ubiegłym roku figura została poddana niezbędnej renowacji ze względu na jej bardzo zły stan techniczny. Podkreślamy z całą stanowczością:

* Nie dokonano żadnej ingerencji w formę rzeźby.

* Mówiąc wprost: żadne “buty” nie zostały dorobione.

* Przywrócono oryginalną malaturę, którą odkryto pod warstwami czasu

— przekazano w komunikacie.

Podkreślono, że obecny wygląd figury jest wiernym powrotem do pierwowzoru, co potwierdzają opisy z XIX w.

W polskojęzycznej broszurze z 1883 roku czytamy: “Biała szata i płaszcz niebieski spięty u góry złocistą sprzączką, dziane w złote kwiaty, przepaska, szaty i podbitka płaszcza pozłacane”. Warto przypomnieć, że figura została zamówiona w Monachium za kwotę 336 marek i dotarła do Gietrzwałdu 12 września 1877 roku

— czytamy w oświadczeniu sanktuarium.

Wyjaśniono też wątpliwości związane z koroną figury Matki Boskiej.

Wyjaśniamy po raz kolejny: figura od momentu swojego powstania nie posiadała korony. Nigdy też nie dokonano aktu jej uroczystej koronacji. Wszelkie sugestie, jakoby korona “zniknęła”, są sprzeczne z dokumentacją

— przekazano.

Zaapelowano też, by nie powielać nieprawdziwych informacji.

Osoby rozpowszechniające kłamstwa i wprowadzające wiernych w błąd wzywamy do natychmiastowego zaprzestania takich działań. Szerzenie dezinformacji i sianie niepokoju ze swej natury nie jest działaniem dobrym ani właściwym

— czytamy.

Zobacz także: Były proboszcz z Kozienic z zarzutami finansowymi. Parafia straciła miliony

/7

Facebook/Gietrzwałd – Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej – Kanonicy Regularni / Facebook

Wokół figury Matki Bożej z Gietrzwałdu — jednej z najważniejszych figur maryjnych w Polsce, rozpętała się burza.

/7

Facebook/Gietrzwałd – Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej – Kanonicy Regularni / Facebook

W 2025 r. została ona poddana pracom konserwatorskim. Po ich zakończeni pojawiły się głosy, że podczas renowacji ingerowano w jej pierwotny wygląd i… dorobiono buty.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl