Dramat został przypadkowo nagrany przez turystów. Na filmie widać wszystko. Kabina sunie po ośnieżonym stoku, nabiera prędkości i zaczyna koziołkować. Raz. Drugi. Trzeci. Jakby ktoś rzucił ją z całej siły.
Katastrofa w Alpach. Wiał silny wiatr
Engelberg to popularny ośrodek narciarski pod szczytem Titlis. Tego dnia warunki były jednak skrajne. Jak ustalił serwis Blick, wiatr dochodził do ponad 80 km na godz. W wyżej położonych miejscach nawet do 130 km na godz.
Świadkowie nie mieli wątpliwości. — Nagle szarpnęło liną. Potem wszystko się urwało — relacjonował jeden z nich, cytowany przez lokalne media.
Chwilę później na miejsce ruszyli inni narciarze. Na nagraniach widać, jak biegną w stronę rozbitej gondoli. Każdy wiedział, że liczy się czas.
Walka o życie
Najbardziej wstrząsająca była jednak walka o życie. Na razie wiadomo, że co najmniej jedna osoba została poszkodowana. — Próbowali ją reanimować przez co najmniej 30 minut — mówił świadek.
Na miejsce wezwano śmigłowiec ratunkowy. Maszyna wystartowała z Erstfeld i ruszyła w stronę Engelbergu. Ratownicy zabrali ranną osobę ze stoku.
Tego dnia część tras była otwarta. Ale kolejka “Titlis Xpress” została wcześniej zamknięta właśnie z powodu silnego wiatru. Dokładne przyczyny wypadu wyjaśni śledztwo.
Szokująca wiadomość z Turcji. Nie żyje 20-letni piłkarz, Baran Alp Vardar
Dwaj znani freetourowcy z Polski nie żyją. Zginęli w lawinie w Tatrach
/1
123RF, 20 Minuten
Gondola po zerwaniu runęła na ośnieżony stok i wielokrotnie koziołkowała. Na miejscu trwała dramatyczna akcja ratunkowa.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









