Drony zmieniają oblicze wojny na Bliskim Wschodzie i Ukrainie. Żołnierze giną, zanim dotrą na front

0
3

To, co jeszcze kilka lat temu wydawało się futurystyczną fantazją, dziś decyduje o życiu i śmierci na polu bitwy. Ukraińscy specjaliści, obserwując marnotrawstwo milionowych rakiet Patriot i brak przygotowania na ataki dronów, pokazują, że nowa era wojny już nadeszła. Bezzałogowe statki powietrzne zmieniają strategie, demoralizują żołnierzy i ujawniają słabości tradycyjnych systemów obronnych – teraz państwa, które nie adaptują się błyskawicznie, tracą kontrolę nad polem walki.

Ukraińcy wstrząśnięci marnotrawstwem Patriotów

Ukraińscy specjaliści wojskowi, którzy przybyli do Kuwejtu, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Arabii Saudyjskiej, aby pomóc w obronie przed irańskimi rakietami i dronami, byli zszokowani tym, jak marnotrawnie wykorzystywano tam amerykańskie systemy obrony powietrznej.

Ukraiński oficer powiedział dziennikowi „The Times”, że był świadkiem wystrzelenia przez państwo Zatoki Perskiej ośmiu rakiet przechwytujących Patriot, z których każda kosztowała ponad 3 miliony dolarów. czywiste jest, że nikt nie był przygotowany na wojnę dronów w tym regionie.

Trzeba przyznać, że gdy dron, a co dopiero kilka dronów naraz, pojawia się na niebie podczas operacji wojskowych i rozpoczyna atak, każda nieprzygotowana osoba wpada w panikę. Tak było na przykład podczas azerskiej ofensywy w Górskim Karabachu w 2020 roku. Armia azerbejdżańska otrzymała z Turcji szereg dronów szturmowych Bayraktar TB2. Lecąc na wysokości poza zasięgiem dział przeciwlotniczych, tureckie Bayraktary atakowały cele naziemne ze 100-procentową skutecznością.

W tym samym roku tureckie drony Kargu-2 brały udział w wojnie domowej w Libii. Zakupione przez rząd Libii, skutecznie zaatakowały siły rebelianta Chalify Haftara; żołnierze, którym udało się przetrwać, spanikowali i stracili skuteczność bojową.

Mimo że wiadomo było, że Amerykanie używali bezzałogowych statków powietrznych (UAV) podczas wojny w Zatoce Perskiej (1991) oraz w kampanii jugosłowiańskiej pod koniec lat 90., Rosjanie długo nie doceniali tego rodzaju broni, uważając ją za coś egzotycznego. Dziennikarze, jak twierdzili, naczytali się za dużo literatury science fiction i obejrzeli za dużo głupich filmów, w których latające roboty decydują o wynikach bitew.

Bayraktary w akcji na Ukrainie

Na początku pełnoskalowego ataku na Ukrainę Rosja nie miała żadnych dronów; walczyła w staromodny sposób. Ukraina jednak kupiła Bayraktary od firmy prowadzonej przez zięcia Erdogana w Turcji i natychmiast użyła ich w walce. Były to duże i drogie urządzenia, których było niewiele, ale skutecznie niszczyły pojazdy opancerzone. Czołgi nie były w stanie im uciec i zostały zniszczone wraz z załogami.

Korzyści z udziału w walce zamiast ludzi od dawna opisywane są w literaturze, w różnych gatunkach. Wystarczy wspomnieć drewniane żołnierzyki Urfina Jusa – “głupiec”. Były budowane w ogromnych ilościach, nie odczuwały bólu, były głupie i wykonywały rozkazy bez zastanowienia. Co prawda, często się psuły i wymagały napraw.

Karel Čapek, Stanislav Lem i Isaac Asimov przewidywali w swoich książkach, że ludzi na polu bitwy zastąpią kiedyś maszyny. W “Poemacie o robocie” (1933 r.) Siemion Kirsanow opisuje wojnę rozpętaną przez mocarstwa imperialne przeciwko ZSRR. Imperialiści wysłali całą armię humanoidalnych robotów, a radzieccy inżynierowie zostali zmuszeni do wynalezienia własnych robotów – latających – do obrony:

Aero rzuciło się na oślep przez wir, gwiazda pod ich skrzydłami – komsomolski rumieniec. Pojawił się samolot, brzęczący jak niezliczone osy, z rozpostartymi pazurami, a schodząc nisko w powietrze, porwał jedną z nich, chwycił ją w locie i uniósł żelaznymi pazurami – robota – w dymną szarość… Aero leciało z gwiazdą na gondoli, aureola jego śmigła przewyższała wiązkę

Drony – od fantazji do rzeczywistości

Już w 1910 roku, zaledwie kilka lat po pierwszych lotach braci Wright, młody amerykański inżynier Charles Kettering zaproponował Departamentowi Wojny wykorzystanie bezzałogowych statków powietrznych. Jego pomysłem było stworzenie samolotu sterowanego mechanizmem zegarowym, który zrzucałby skrzydła w ustalonym miejscu i spadał na wroga niczym bomba. Departament Wojny sfinansował projekt, a Kettering zbudował i z powodzeniem przetestował kilka urządzeń, które jednak nigdy nie zostały użyte w walce.

Przez dekady drony były ograniczone do filmów. Kto nie widział “Terminatora” w latach 80.? Niemal wszyscy. A potem pojawiły się drony SkyNet, walczące z ludźmi. I zaledwie 40 lat później to, co wydawało się czystą fantastyką naukową – samoloty latające bez człowieka w kokpicie – stało się powszechne.

Straty rosyjskie i operacje ukraińskie. Drony w cywilu i w wojsku

Jurij Kotenok stwierdził niedawno, że 80–90 proc. rosyjskich żołnierzy w Donbasie ginie, zanim jeszcze dotrze do linii frontu. Ataki dronów powodują straty na obrzeżach. Drony odgrywają obecnie kluczową rolę w obronie Ukrainy, zmuszając rosyjskie wojska do działania w małych grupach, co oczywiście zmniejsza straty, ale prowadzi do przedłużającego się impasu na froncie.

Drony FPV przez długi czas były rozrywką dla młodych ludzi, następnie odkryto je w celach komercyjnych, od filmowania ślubów po reklamy telewizyjne. Telewizja i film szybko doceniły potencjał dronów. Policja nauczyła się używać dronów do ścigania przestępców, a ministerstwa do monitorowania pożarów i powodzi.

Drony wkroczyły do sfery militarnej z niechęcią, początkowo do rozpoznania, łączności i kontroli wojsk lądowych, a później do bezpośrednich ataków na cele ruchome i stacjonarne. Drony-wabiki wykrywają obronę przeciwnika, a drony kamikaze zastępują artylerię.

Drony stają się tańsze, więc teraz można je wystrzeliwać w rojach. To, co kiedyś było science fiction, staje się rzeczywistością. Podczas II wojny światowej pilot poświęcał życie, staranowując wroga. Teraz bezduszny kawałek metalu wykonuje tę samą funkcję, a operator pozostaje w bezpiecznym miejscu.

Genialna ukraińska operacja “Pajęczyna”

Operacja „Pajęczyna”, w której ponad sto dronów jednocześnie zaatakowało cztery lotniska w kraju agresora, została dobrze udokumentowana, ale nie opracowano antidotum na takie działania. Systemy walki elektronicznej są blokowane na wiele, coraz bardziej zaawansowanych sposobów.

Użycie dronów ma też efekt psychologiczny. Wróg jest zdemoralizowany – nie ma gdzie się ukryć, dron widzi wszystko i może zaatakować w każdej chwili.

Północnokoreańscy żołnierze wysłani na Kursk oszaleli po pierwszym ataku dronów – nie byli przygotowani, a niektórzy nie mieli pojęcia o istnieniu takich maszyn. Operator drona widzi swoją ofiarę w pełnym kolorze i dźwięku – psychologiczny efekt jest potężny.

Użycie dronów nie jest regulowane międzynarodowym prawem wojennym. Nie przestrzegają zasad proporcjonalności i mogą nie odróżniać cywilów od żołnierzy.

Kiedy lotnictwo wojskowe było nowością, łatwiej było zabijać ludzi, bo nie widziało się ich. Teraz operator drona nadal jest pilotem, ale widzi cel i mimikę twarzy.

Drony zmieniają oblicze współczesnej wojny

Irańskie drony bez kontroli atakują wieżowce Bliskiego Wschodu, ukraińskie drony niszczą rosyjską infrastrukturę naftową. Rosyjskie drony rozbijają się w ukraińskich miastach. Postęp inżynieryjny wyprzedza rozwój obrony.

Przewaga militarna zależy dziś od zdolności produkcji skutecznych BSP, a sztuczna inteligencja zaczyna sterować tymi systemami. Rosja i Iran wymieniają technologie produkcyjne i wspierają się wzajemnie. Świat staje się coraz bardziej niebezpieczny i nieprzewidywalny.

Artykuł powstał na podstawie tłumaczenia tekstu z serwisu The Moscow Times. Jego autorem jest Andriej Malgin. Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. TUTAJ możecie wesprzeć najstarszy niezależny portal medialny w Rosji.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl