Dwie tony pelletu za 2321 zł. Zobaczył cenę i od razu zapłacił. To była pułapka

0
1

Ceny pelletu tej zimy biją rekordy. Za tonę opału trzeba zapłacić od 1500 do nawet 2600 zł (to cena za certyfikowany produkt klasy A1). Nic dziwnego, że ludzie polują na atrakcyjne oferty. Właśnie taką, jak się wydawało, znalazł w sieci 36-latek z powiatu kościerskiego.

Chciał kupić w sieci pellet. Zobaczył cenę i od razu zamówił dwie tony

Za dwie tony ktoś chciał 2321 zł. Mężczyzna nie wahał się ani chwili i szybko zamówił towar, a przy okazji od razu przelał całą sumę. To był błąd, bo wtedy kontakt ze sprzedawcą się urwał.

Przeczytaj także: Znów głośno o sprawie Iwony Wieczorek. Jeden wątek szczególnie elektryzuje

Do naszej komendy zgłosił się 36-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego, który został oszukany podczas internetowego zakupu opału. Z relacji pokrzywdzonego wynika, że na jednym z portali ogłoszeniowych, znalazł atrakcyjną ofertę sprzedaży pelletu. To miała być taka oferta last minute. Cena, 2321 zł za 2 tony, była konkurencyjna, dlatego zdecydował się na zakup

— mówi “Faktowi” asp. szt.. Piotr Kwidziński, rzecznik Komendanta Powiatowego Policji w Kościerzynie.

W sieci znalazł ogłoszenie. Dwie tony pelletu 2321 zł. To była pułapka

Mężczyzna przelał wskazaną kwotę na podane w ogłoszeniu konto bankowe. Po dokonaniu płatności kontakt ze sprzedającym urwał się.

Gdy 36-latek próbował skontaktować się telefonicznie, usłyszał, że osoba, z którą rozmawia, nie ma nic wspólnego z firmą oferującą opał. Wtedy zorientował się, że padł ofiarą oszustwa i powiadomił policję

— przekazuje nam pan aspirant.

Przeczytaj także: Ceny pelletu zwariowały. UOKiK mówi o konieczności uruchomienia rządowych rezerw

Policja bije na alarm. Uważaj na zakupy w sieci

Teraz mundurowi biją na alarm. Apelują o zachowanie ostrożności podczas zakupów internetowych, zwłaszcza gdy oferta wydaje się wyjątkowo atrakcyjna.

— Przed dokonaniem przelewu, warto dokładnie zweryfikować sprzedawcę, sprawdzić dane firmy w dostępnych rejestrach oraz unikać wpłacania całej kwoty z góry nieznanym podmiotom. Przypominamy, by w przypadku podejrzenia oszustwa, jak najszybciej skontaktować się z bankiem oraz zgłosić sprawę organom ścigania — podkreśla asp. szt.. Piotr Kwidziński.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl