Około godz. 12.12 katowickie służby otrzymały zgłoszenie o wybuchu gazu na stacji paliw przy ul. Kolistej. Jak ustalił “Fakt”, do wypadku doszło podczas prac serwisowych, a dokładnie przepompowywania gazu z butli do zbiornika.
Zniszczył ich dom zagadkowy atak. Budowa rusza, ale to dopiero początek
Na miejsce wysłaliśmy aż sześć zastępów PSP, czyli 19 strażaków. Kiedy przybyliśmy, zastaliśmy dwóch poparzonych mężczyzn oraz palący się samochód. Po ugaszeniu pojazdu i zaopatrzeniu rannych odgrodziliśmy cały teren. Sytuacja jest opanowana, a gaz został odcięty
— informuje “Fakt” mł. kpt. Jakub Tondos, oficer prasowy katowickiej PSP. Poszkodowanych przetransportowano do szpitala karetką oraz śmigłowcem LPR. Nie wiadomo, w jakim stanie znajdują się pracownicy stacji. Pierwsi na miejscu byli ratownicy.
Jak dodaje katowicka policja, po zakończeniu działań straży przeprowadzą oni oględziny miejsca zdarzenia. Pozwoli to wyjaśnić charakter zdarzenia.
Z naszej strony sprawdzimy, czy doszło do uchybień ze strony pracowników
— dodaje podkom. Dominik Michalik, oficer prasowy katowickiej policji.
Dramat na osiedlu w Płocku. 103-latka wypadła z okna
Wyrok dla właściciela schroniska Happy Dog
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





