Ci, którzy mogą, chronią się przed zimnem w domu. Inni ograniczają do minimum obecność na zewnątrz przy siarczystych mrozach. Niektóre prace muszą jednak zostać wykonane. I tak jest w przypadku pochówku. A ten zimą wymaga ciężkiego sprzętu. Dosłownie.
Białostockie cmentarze. Pochówek zimą. “Kucie jak w betonie”
Zima, jakiej dawno nie było, dała się we znaki Polakom. Szczególnie mieszkańcom rejonów północnych. Temperatury sięgały do nawet -35 st. C przy gruncie. Według synoptyków, to nie koniec takich prognoz.
I choć na północy kraju mróz, jak na razie, zelżał, to miejscami śnieżna skorupa wciąż okrywa ziemię. Warstwa śniegu jest dobrą izolacją, lecz nie zapobiega jej zamarzaniu.
Ziemia jest zamarznięta na głębokość ok. 1-1,4 m
– wskazuje właściciel Domu Pogrzebowego Szymborscy w Białymstoku.
Mniejszy mróz, co prawda, sprawia, że praca na zewnątrz jest bardziej znośna, natomiast nie zmienia faktu, że ziemia wciąż przypomina skałę. I gdy ma się stać miejscem ostatecznego spoczynku, jej przygotowanie wymaga nieraz dużego nakładu sił.
Wszystko zależy od miejsca pochówku. Większego problemu nie ma w murowanych grobowcach, kolumbariach. Trzeba wówczas otworzyć grób, podnieść płytę. Problem pojawia się w przypadku grobów ziemnych, powszechnych na cmentarzach parafialnych. Wówczas pracownicy imają się różnych sposobów. Pojawiają się nawet młoty pneumatyczne, a gdy jest możliwość – koparka
– zauważa Robert Czyżak, prezes Polskiej Izby Branży Pogrzebowej, która skupia podmioty funeralne.
Jak przyznaje prezes Izby Pogrzebowej, takie działanie może być również postrzegane jako “zakłócenie spokoju zmarłych”. By dokonać pochówku, nie ma jednak wyboru.
Podkreślmy, że nie na wszystkie nekropolie można wjechać koparką. Z takiej możliwości nie sposób skorzystać na starszych czy też zatłoczonych cmentarzach. Problem pojawia się także w większości podlaskich miejsc spoczynku. A to wszystko z powodu ukształtowania terenu.
Podlaskie cmentarze są położone na różnych poziomach, to nie jest płaski teren, są górki
– wyjaśnia Krzysztof Szymborski.
Przy wyjątkowo mroźnych dniach, jakie ostatnio często bywają, grabarze, jak zaznacza właściciel białostockiego zakładu, wykorzystują młoty wyburzeniowe, łomy, łopaty.
Przygotowanie miejsca pod pochówek to nie kopanie, to kucie, jak wycinanie w betonie
– wskazuje nasz rozmówca.
To ciężka praca ludzka, manualna. O ile latem wykopanie grobu zajmuje dwie godziny, jeśli nie ma gliny i kamieni, a grób się nie obsypuje, o tyle zimą może to być pięć, sześć godzin. Wszystko zależy od podłoża, jak jest piasek, jest lżej, przy glinie jest ciężej. Trudniej jest, gdy ziemia jest mokra i zamarznie
– tłumaczy.
Jeśli trzeba otworzyć grobowiec, pokrywę należy ogrzać palnikiem. To trwa godzinę, półtorej. W trakcie prac przy dużym mrozie pracownicy muszą również odpocząć, ogrzać się. Trzeba pamiętać też o niebezpieczeństwach, np. śliskich płytkach czy niewidocznych pod śniegiem schodkach
– dodaje Krzysztof Szymborski.
Niszczyli nagrobki na mazowieckich cmentarzach. Motyw zaskoczył nawet policjantów
Skontaktowaliśmy się również z innym zakładem pogrzebowym z Podlasia.
W tej chwili mamy tak dużo pracy, że nie będę mógł z Panią zbyt długo porozmawiać. Gonią nas terminy, praca jest ciężka
– usłyszałam w Domu Pogrzebowym Jacek Komarnicki w Białymstoku.
Nasz rozmówca przyznaje, że w tak mroźne dni miejsca pochówku jest szczególnie trudne. W takiej aurze na wyposażeniu grabarza jest nie tylko łopata.
To grabarz ocenia miejsce pochówku, jaki sprzęt będzie potrzebny do wykopania grobu, czy będą potrzebne sprężarki, inne narzędzia
– dowiaduję się.
Choć zmarłemu już nigdzie się nie spieszy, to nie wszystko można przełożyć. A na pewno nie do wiosny.
Czasem pochówki są przesuwane o kilka dni, by mróz zelżał, ale bardziej dotyczy to samych żałobników, w trosce o to, by nie doszło do zachorowań, odmrożeń
– wskazuje Robert Czyżak.
Tragiczny finał poszukiwań braci. Odnaleziono ciała Marcina i Jana
Niepokojącywidoknad gdańskim cmentarzem. Interweniowałystrażniczki
(Źródło: Fakt.pl)
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







