Do wypadku doszło kilka dni temu na jednym z osiedli mieszkaniowych w Petersburgu. W chwili zdarzenia rodzice malucha byli u sąsiadów.
Płaszcz pielęgniarki uratował dziecko, które wypadło z 10. piętra w Petersburgu
W mieszkaniu na 10. piętrze zostało ich dwóch synów. Starszy — osiemnastolatek — miał opiekować się młodszym bratem. Nic nie zapowiadało dramatu: maluch spał w swoim łóżeczku, a starszy brat grał w gry komputerowe w sąsiednim pokoju.
Nastolatek nie zauważył, że w pewnym momencie jego młodszy braciszek obudził się i zaczął interesować się śniegiem za uchylonym oknem. Otworzył je, wypełzł na zewnątrz i zaczął chodzić po ośnieżonym parapecie. Wszystko zauważyli przechodnie, którzy podnieśli alarm. Osiem osób stojących pod budynkiem postanowiło działać. Ktoś wpadł na pomysł, żeby rozłożyć jakąś siatkę, w którą można by złapać spadające dziecko. Ponieważ nikt nie miał czegoś takiego, jedna z kobiet, zdążająca do pracy pielęgniarka, zdjęła swój długi, ciepły płaszcz.
Ratownicy ledwie zdążyli go naprężyć, kiedy rozległy się głośne krzyki pozostałych obserwatorów, bo w tym momencie chłopczyk spadł z 30 m. Na szczęście udało się go złapać. Uderzenie było tak potężne, że płaszcz został rozerwany.
Malucha natychmiast przeniesiono do znajdującej się na parterze budynku przychodni zdrowia. I tam okazało się, że doszło do prawdziwego cudu. Dziecku nic się nie stało!
Alpiniści z Czech i Polski ranni na Rysach. Wypadek nagrała kamera
Makabra w Czarnożyłach. Zaginiony od roku mieszkaniec odnaleziony martwy
Młody mężczyzna ginie przy ul. Łanowej. Co wydarzyło się w bloku?
/1
@lentv24/You Tube, 123RF
Dziecko wypadło z 10. piętra w Petersburgu. Przeżyło dzięki przechodniom.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









