Jak przekazał nam Bartłomiej Arcimowicz, rzecznik prasowy policji w Zgierzu, dzieci zostały odebrane w środę, 11 lutego.
Czytaj także: W łóżeczku przemoczone i brudne niemowlę. Obok przerażona siostrzyczka. Stało się coś złego
Siedmioro dzieci zabranych z rodziny zastępczej w Zgierzu. Niepokojące sygnały
— Policjanci ze Zgierza pojechali do miejsca zamieszkania jednej z rodzin zastępczych na terenie miasta w związku z otrzymaną informacją z policji w Myślenicach dotyczącą narażenia dziecka na utratę życia i zdrowia. Do policjantów trafiło nagranie, na którym widać, jak mały chłopiec stoi w samej piżamce, w takim pajacu, na śniegu bosy. To spowodowało dalsze reakcje — mówi “Faktowi” rzecznik zgierskiej policji.
Na miejscu policjanci zastali trzy osoby dorosłe — 39-letnią kobietę i 40-letniego mężczyznę, zawodową rodzinę zastępczą, a także 39-letniego mężczyznę z 8-letnią córką. Oprócz tego w domu było jeszcze sześcioro dzieci w wieku od roku do 10 lat, podopiecznych rodziny zastępczej.
8-latek z siniakami
— W trakcie czynności do mieszkania wszedł 8-letni chłopiec, również podopieczny rodziny. Na jego ciele policjanci zauważyli zasinienia. W związku z tym wezwani na miejsce pracownicy PCPR zabezpieczyli siedmioro dzieci, a 8-latek trafił do szpitala na badania. U pozostałych dzieci nie stwierdzono obrażeń — mówi policjant.
W sprawie zatrzymano kobietę i 39-letniego mężczyznę. Rozpoczęto procedurę niebeskiej karty, o sytuacji został też powiadomiony sąd rodzinny. Żadna z zatrzymanych osób nie usłyszała jeszcze zarzutów. Obecnie trwają czynności procesowe mające na celu ustalenie okoliczności zdarzenia.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





