Marzy ci się już lato? Globalne prognozy wskazują, że może być tak samo ciężkie, jak zima

0
3

Według brytyjskiego Met Office, rok 2026 może uplasować się wśród najcieplejszych lat od czasu rozpoczęcia systematycznych pomiarów temperatury w połowie XIX w. Specjaliści przewidują, że średnia globalna temperatura w 2026 r. może przekroczyć poziom sprzed epoki przemysłowej o ponad 1,4 st. C. To niewiele mniej niż rekordowy wzrost z 2024 r., kiedy globalna temperatura była wyższa o 1,55 st. C względem tego samego punktu odniesienia.

Jakie będzie lato 2026?

Podobne prognozy przedstawia kanadyjski resort środowiska, Environment and Climate Change Canada. Według ich analiz, rok 2026 będzie pod względem temperatury zbliżony do rekordowych lat 2023 i 2025. Średnia globalna temperatura ma utrzymać się w przedziale od 1,35 st. C do 1,53 st. C powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej, co oznacza, że tendencja wzrostowa utrzyma się już trzynasty rok z rzędu.

Za przewidywany wzrost temperatur odpowiada przede wszystkim zmiana cyrkulacji atmosferycznej w tropikalnej części Oceanu Spokojnego. Chodzi o oscylację południową La Niña/El Niño (ENSO), która, choć bezpośrednio dotyczy Pacyfiku, to pośrednio kształtuje pogodę na całym świecie, również w Europie. La Niña osiągnęła swoje maksimum pod koniec 2025 r., a obecnie jej wpływ stopniowo słabnie. Modele klimatyczne przewidują szybkie przejście do fazy El Niño, czyli okresu, gdy temperatura powierzchni wody w strefie równikowej Pacyfiku jest wyraźnie wyższa od średniej.

El Niño, choć związane z Pacyfikiem, będzie miało wpływ także na Europę Środkowo-Wschodnią, w tym na Polskę. Zjawisko to zwykle prowadzi do bardziej ekstremalnych warunków pogodowych. Eksperci podkreślają, że należy spodziewać się wyższych niż przeciętne temperatur, co może skutkować falami upałów.

To może być niebezpieczne

To oczywiście może cieszyć urlopowiczów, ale wiąże się też z niebezpiecznymi zjawiskami, których zresztą już w ostatnich latach doświadczaliśmy — gwałtownymi burzami, bardzo silnymi, choć krótkotrwałymi opadami deszczu, gradobiciami oraz silnymi wichurami. Nowe rekordy ciepła mogą się też wiązać z suszą hydrologiczną, choć warto też zauważyć, że jak na razie przynajmniej jeśli chodzi o okres wiosenny, polscy hydrolodzy wyrażają ostrożny optymizm. Wiąże się to ze znaczną ilością śniegu, co ma poprawiać warunki wodne.

Źródło: rolnikinfo.pl/polskieradio24.pl

Mróz nie odpuszcza, a śnieg dopiero nadejdzie. Synoptycy ostrzegają przed ekstremami

Jacht utknął w lodzie na Zatoce Puckiej. „Czerwona nadbudówka przykuwa wzrok”

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl