To od naszej dziennikarki mieszkańcy bloku na łódzkim Widzewie dowiedzieli się o tragicznym odkryciu w windzie. Myśleli, że przyczyną jest awaria. Jak się dowiadujemy u źródeł zbliżonych do śledztwa, sprawa ta, w miarę jej odkrywania, coraz bardziej się zagęszcza.
Łódź. Ciało kobiety w windzie. Nikt nic nie wiedział
Noc z piątku na sobotę, 20/21 marca, w łódzkim wieżowcu na Widzewie. Koło godz. 1 ktoś zauważył dym na klatce. Wydobywał się z windy. Zajrzano do niej. W środku tkwiło nadpalone ciało kobiety.
Na miejsce wezwano służby. Nie było potrzeby ewakuacji budynku. Pożar nie wychodził poza windę. Tam się zamknął, odbierając życie kobiecie.
W sobotnie popołudnie, 21 marca, w łódzkim wieżowcu pojawiła się nasza dziennikarka. To od niej mieszkańcy się dowiedzieli o tragedii. Nikt wówczas nie miał świadomości, że w budynku stało się coś złego. Nikt nie wiedział, kto mógł paść ofiarą dramatu.
Winda nie działała. Była na niej przyklejona kartka o “awarii”.
Tajemnicza śmierć kobiety w łódzkim wieżowcu. Śledztwo
Co się wydarzyło upiornej nocy w łódzkim wieżowcu? Sprawą zajęła się tamtejsza prokuratura.
W Prokuraturze Rejonowej Łódź-Widzew prowadzone jest śledztwo dotyczące nieumyślnego spowodowania śmierci kobiety, której ciało odnaleziono w windzie w wieżowcu na Widzewie. Obecnie rozważane jest wykonanie sądowo-lekarskiej sekcji zwłok
– powiedział nam prok. Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Zmarła, jak się dowiedzieliśmy, miała ok. 50 lat. Była mieszkanką tamtejszego budynku.
Zdaniem śledczych doszło do nieszczęśliwego wypadku.
Z obecnie zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że mogło dojść do nieszczęśliwego wypadku. Kobieta wsiadła bowiem do windy z łatwopalną substancją, która z kolei mogła ulec samozapłonowi
– przekazał rzecznik łódzkiej prokuratury.
Co miało być łatwopalną substancją? Jak wyjaśnił nam prok. Paweł Jasiak, miał to być rozpuszczalnik, który kobieta przenosiła w pojemniku.
Straszna śmierć dwójki dzieci. Śledczy o prawdopodobnej przyczynie tragedii
Niejasne okoliczności wypadku Janusza Ratajczaka. Co się działo w kabinie tira?
(Źródło: Fakt.pl)
/5
Fakt.pl
Miała być “awaria”. W windzie znaleziono ciało. Tajemnicza śmierć w Łodzi.
/5
– / Fakt.pl
Wieżowiec na Widzewie.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









