“Wielka strata, serce pęka. Mimo, że nie przepadałam za fizyką pan profesor umiejętnie otwierał te szufladki w mózgu, że fizyka stawała się znośna nawet dla humanisty. Do końca życia będę pamiętać: »uczeń niepytany – milczy!«. Legenda” – widnieje w jednym z pożegnań Grzegorza Zająca, nauczyciela II Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Żeromskiego w Tomaszowie Mazowieckim (woj. łódzkie).
Tomaszów Mazowiecki. Nie żyje Grzegorz Zając, nauczyciel liceum
Informację o śmierci Grzegorza Zająca przekazało w czwartek, 26 marca, tomaszowskie liceum. Był wieloletnim nauczycielem fizyki w tej placówce. Społeczność szkolna pogrążyła się w żałobie. Profil szkoły oblekł się czernią. Nauczyciela żegnają koledzy i jego wychowankowie.
Jeden z tych nauczycieli, którzy pozostają w pamięci na zawsze;
Powiedzieć, że był najlepszym nauczycielem – to nic nie powiedzieć. Powiedzieć, że był wspaniałym pedagogiem – to nic nie powiedzieć. Profesorze, na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci;
Cudowny pedagog z ogromnym poczuciem humoru. Takich ludzi się nie zapomina. Ciężko uwierzyć;
Bardzo smutne. Ikona II LO;
Profesor był Osobowością w najlepszym tego słowa znaczeniu;
Dobroć, poczucie humoru, intelekt, skromność niewymagająca splendoru. Tak widzę Profesora. Wielka strata dla szkoły
– wybrzmiewa z poruszających pożegnań.
Uczniowie wspominają powiedzenia zmarłego nauczyciela. “Wzory na karteczkę, karteczka w rameczkę, rameczka nad łóżeczko”, “Koleżanko sympatyczna, jak Ty masz na imię? Kto chce jedyneczkę? Wystawię Wam 5 na koniec roku, ale niech się nikt nie odważy iść na fizykę” – przypominają. Jak podkreślają, pedagog był “duszą towarzystwa, człowiekiem, który zarażał sympatią, radością”.
Społeczność II LO przekazała w mediach społecznościowych, że w intencji zmarłego nauczyciela planowane są msze święte w kościele Św. Rodziny przy ul. Niskiej:
29 marca o godz. 19.30 od Rady Rodziców – rodziców i społeczności uczniowskiej,
12 kwietnia o godz. 19.30 od kolegów i koleżanek z II LO,
3 maja o godz. 19.30 od klasy III men.
Tragiczna śmierć nauczyciela. Zmarł po wypadku
Ceniony nauczyciel zmarł po wypadku pod Tomaszowem Mazowieckim. Do zdarzenia doszło w środę, 25 marca, po godz. 19 w Twardej. Tego wieczoru warunki do jazdy nie były dobre. Padał deszcz.
Z lasu wprost pod koła Lexusa wybiegł dzik. Kierowca, 68-latek, potrącił zwierzę, stracił panowanie nad autem i uderzył w drzewo.
Kierujący Lexusem, 68-letni mężczyzna, stracił panowanie nad pojazdem po tym, jak zderzył się z przebiegającym przez jezdnię dzikiem. W wyniku tego zderzenia jego samochód uderzył w drzewo. Oprócz kierującego, pojazdem podróżowali 68-letnia kobieta oraz 64-letni mężczyzna. Zarówno kierujący jak i pasażerowie zostali przewiezieni do szpitala. Niestety obrażenia jakie odniósł 64-letni pasażer Lexusa były na tyle poważne, że mężczyzna zamarł pomimo udzielonej mu pomocy medycznej
– przekazała asp. szt. Aleksandra Cieślak z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim.
Ofiarą wypadku okazał się 64-letni nauczyciel. Podróżował na tylnym siedzeniu.
Janusz Ratajczak zginął w wypadku. Żona zamieściła wymowne zdjęcie
Mężczyzna zaginął po spotkaniu. “Mąż zawsze był punktualny”
(Źródło: Fakt.pl, Dziennik Łódzki, media społecznościowe)
/5
KP PSP w Tomaszowie Mazowieckim, II Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Żeromskiego w Tomaszowie Mazowieckim
Nie żyje nauczyciel Grzegorz Zając.
/5
KP PSP w Tomaszowie Mazowieckim
Pedagog zginął w tragicznym wypadku.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





