Parafia braci franciszkanów na olsztyńskim Zatorzu obchodzi w tym roku wyjątkowy jubileusz — mija sto lat od jej powstania. Znana z aktywnego zaangażowania społecznego wspólnota postanowiła uczcić tę rocznicę w niecodzienny sposób.
Franciszkanie chcą być jeszcze bliżej swoich parafian, więc nie poprzestaną na uroczystych mszy świętych. W codziennej pracy duszpasterskiej ma om pomóc używany food truck, którego kupili. — Niemiec płakał, jak sprzedawał — żartuje cytując popularne hasło dotyczące zakupu używanych samochodów brat Cordian Szwarc, proboszcz parafii. — To świetne auto, rocznik 2001. Planujemy wyruszyć nim w trasę po parafii, zapraszając mieszkańców na włoską kawę i ciasteczka na nasz koszt. Będzie to także okazja do szczerych rozmów o ich sprawach i problemach — dodaje.
Franciszkanie z Zatorza chcą być jak najbliżej ludzi i ich problemów
Parafia franciszkanów, licząca 5 tys. wiernych oraz pięciu braci, jest określana mianem społecznej. Od lat angażuje się w różnorodne inicjatywy na rzecz lokalnej społeczności. Młodzi mogą rozwijać tu swoje pasje i talenty — działa tu stolarnia, szwalnia, pracownia garncarska, recyclingowa oraz podcastownia. — Wiek temu wybudowano nasz kościół, a my dziś, po stu latach, staramy się budować wspólnotę, która ten kościół wypełni — podkreśla brat Cordian. — Czekamy jeszcze na decyzję sanepidu w sprawie naszego food trucka. Mamy nadzieję, że w ten sposób łatwiej będzie nam dotrzeć do parafian — mówi.
Dramatyczne sceny pod blokiem w Ornecie.
/6
Food truck będzie bliżej wiernych, którzy mogą mieć problem z dotarciem do kościoła.
/6
Hrywniak Bogdan / newspix.pl
Parafia na Zatorzu.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





