Padł ofiarą spisku wnuczki, jej męża i kochanka. Angelika w sądzie rzucała wymowne spojrzenia

0
1

Angelika N. zjawiła się w sądzie 23 lutego, wyglądając jak z żurnala. Staranny makijaż, świeżo ufarbowane, płomienno-rude włosy, uprasowana koszula. Na nadgarstkach biżuteria — nie tylko policyjne kajdanki, ale też srebrny zegarek. Wydawała się być niewzruszona okrutną zbrodnią, o której popełnienie jest oskarżona ani grożącą jej karą dożywotniego więzienia. Jedynie w kierunku swojej matki Angelika rzucała najbardziej znaczące spojrzenia, jakby chciała jej coś przekazać.

Czytaj także: Seniorka zapisała sąsiadce mieszkanie i setki tysięcy złotych. “Robaki by ją zjadły”

Miała zaplanować zabójstwo dziadka dla mieszkania. Angelika N. w sądzie rzucała wymowne spojrzenia

Dawid Z. przed sądem zjawił się w zielonych, więziennych spodniach i bluzie od dresu. W rękach ściskał wielką reklamówkę. Momentami głupkowato się uśmiechał, jak gdyby za nic miał odebrane Józefowi D. życie. Tylko mąż Angeliki N. wydawał się poruszony sytuacją. Kamil N. był przygarbiony, z miną zbitego psa, i co jakiś czas rzucał żonie złowrogie spojrzenia.

Podczas rozprawy w sądzie odtworzono nagranie z eksperymentu procesowego przeprowadzonego po zabójstwie. Dawid Z. ze szczegółami opisał podczas czynności z pozorantem, jak zaszedł od tyłu Józefa D. i zaatakował go tłuczkiem do mięsa.

Czytaj także: Angelika miała zlecić zabicie dziadka. To, co zobaczyliśmy na grobie jej babci przyprawia o dreszcze

Dopiero zeznania świadków poruszyły wyrodną wnuczkę

— Byłam na ulicy w chwili, kiedy doszło do zdarzenia. Widziałam leżące na ziemi dwie osoby szamoczące się. Ta osoba na górze jakby dźgała tę na dole. Zanim ich zobaczyłam, usłyszałam stłumione dźwięki, jakby ktoś krzyczał pomocy. Wróciłam do domu i zadzwoniłam na 112. Zadzwoniłam na policję, bo zaniepokoił mnie ten ruch ręką, jakby dźgania. Zaczekałam, aż przyjedzie policja. Potem widziałam już jak rozkładają parawan — zeznała w sądzie 48-letnia kobieta, która była świadkiem zabójstwa. Kobieta była wtedy w drodze do kościoła. Była godzina 6.29, gdy zadzwoniła po pomoc.

W sądzie odtworzono wszystkie zgłoszenia, jakie w związku ze sprawą wpłynęły na numer alarmowy 112. Wszyscy świadkowie zdarzenia podkreślali, że poszkodowany senior panicznie wzywał pomocy. Dopiero te materiały wywołały emocje u Angeliki N. 26-latka zwiesiła w zamyśleniu głowę, opierając ją na rękach.

Wnuczka z mężem i kochankiem ukartowała zabójstwo dziadka?

Do okrutnego zabójstwa doszło 2 lutego 2025 r. Józef D. wczesnym rankiem wyszedł ze swojego mieszkania do kościoła. Kilkaset metrów od swojego domu, na ul. Młodzieży Polskiej w Gdańsku, został brutalnie zaatakowany. Sprawca zadał mu ciosy tłuczkiem do mięsa w głowę. 78-latek padł martwy na ziemię. Podejrzanych o dokonanie zbrodni zatrzymano jeszcze tego samego dnia.

— Prokurator oskarżył Angelikę N., Kamila N. oraz Dawida Z. o dokonanie, wspólnie i w porozumieniu, w dniu 2 lutego 2025 r. w Gdańsku zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem 78-letniego pokrzywdzonego w wyniku motywacji zasługującej na szczególnie potępienie — mówił “Faktowi” prok. Mariusz Duszyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

O tym, jaka to motywacja, opinia publiczna dowiedziała się w styczniu, gdy w Sądzie Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces oskarżonych. Jak zeznawał podczas pierwszej rozprawy Dawid Z., kochanek Angeliki N., 26-latka planowała pozbyć się dziadka z jego mieszkania, w którym mieszkali wspólnie — ona, jej mąż Kamil N., 4-letnie dziecko i 78-latek.

Miała pozbyć się Józefa D., żeby przejąć jego mieszkanie

— Dziadek przeszkadzał Angelice, skarżyła się, że ma dość życia z nim w ciasnej klatce. Mówiła, że on ją podgląda, gdy jest nago — zeznawał w sądzie Dawid Z. Jak tłumaczył, 24 stycznia ub. r. on, Angelika i Kamil N. spotkali się i dokładnie zaplanowali atak na seniora. Jego rola miała polegać na dokonaniu ataku, natomiast Kamil N. miał obserwować okolicę i ostrzec w razie zagrożenia. Angelika N. miała być obecna przy ustalaniu szczegółów.

Kamil N. nie przyznał się do winy. Twierdził, że rozmów o “pozbyciu się” Józefa D. nie traktował poważnie. Zaprzeczał też, że brał udział w planowaniu zbrodni. Angelika N. częściowo przyznała się do winy. Stwierdziła jednak, że to Dawid Z. zaproponował rozwiązanie kwestii jej dziadka. Całej trójce grozi kara od 15 lat więzienia do dożywocia.

/12

Małgorzata Bogdziewicz / –

Autor: Małgorzata Bogdziewicz
Źródło: BRAK
Oryginalne ID: 639074409037597166.jpg
1. Meta tytuł: Padł ofiarą spisku wnuczki, jej męża i kochanka.
2. Meta opis: 23/02/2026
PROCES ANGELIKA NOSAL ZLECILA ZABOJSTWO DZIADKA
NZ
FOT MALGORZATA BOGDZIEWICZ

brak zgody
3. Opis ze zdjęcia: 23/02/2026
PROCES ANGELIKA NOSAL ZLECILA ZABOJSTWO DZIADKA
NZ
FOT MALGORZATA BOGDZIEWICZ

brak zgody
4. Data ekspiracji:
5. Cena specjalna:
6. Czy ryczałt: NIE
7. Tagi: Angelika Nosal,Kamil Nosal,morderstwo,zabójstwo,dziadek,proces,Gdańsk,sklejka
8. Komentarz fotoedytora: pasek
9. Oryginalna nazwa pliku: sklejkamordd0223.jpg

/12

Małgorzata Bogdziewicz / –

Autor: Małgorzata Bogdziewicz
Źródło: BRAK
Oryginalne ID: 639074409039940938.jpg
1. Meta tytuł: Padł ofiarą spisku wnuczki, jej męża i kochanka.
2. Meta opis: 23/02/2026
PROCES ANGELIKA NOSAL ZLECILA ZABOJSTWO DZIADKA
NZ
FOT MALGORZATA BOGDZIEWICZ

brak zgody
3. Opis ze zdjęcia: 23/02/2026
PROCES ANGELIKA NOSAL ZLECILA ZABOJSTWO DZIADKA
NZ
FOT MALGORZATA BOGDZIEWICZ

brak zgody
4. Data ekspiracji:
5. Cena specjalna:
6. Czy ryczałt: NIE
7. Tagi: Angelika Nosal,Kamil Nosal,morderstwo,zabójstwo,dziadek,proces,Gdańsk
8. Komentarz fotoedytora: pasek
9. Oryginalna nazwa pliku: IMG-20260223-WA0005pas.jpg

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl