Policjantka zgubiła broń z amunicją! Alarm w płockiej komendzie

0
1

Incydent wyszedł na jaw dopiero po anonimowym sygnale o nieprawidłowościach w płockim oddziale prewencji. Z ustaleń “Gazety Wyborczej” wynika, że funkcjonariuszka miała stracić broń podczas prywatnego postoju. Mundurowi nie komentują szczegółów, potwierdzono jednak wszczęcie postępowania.

Broń zginęła w trakcie służby

Na początku lutego Komenda Wojewódzka Policji w Radomiu poinformowała w serwisie X o anonimowej wiadomości dotyczącej działań funkcjonariuszy z Oddziału Prewencji Policji w Płocku. Komunikat był lakoniczny i nie wskazywał, czego dotyczy zgłoszenie. Wiadomo jedynie, że sprawa trafiła do Biura Spraw Wewnętrznych Policji – jednostki odpowiedzialnej za kontrolę pracy mundurowych.

Równolegle do redakcji “Gazety Wyborczej” dotarły informacje o konkretnym zdarzeniu. Według nich policjantka prewencji miała zgubić broń służbową wraz z amunicją w nocy z 10 na 11 stycznia na terenie Płocka. Wstępne doniesienia wskazywały na jedną ze stacji paliw. Dziennikarze zwrócili się o wyjaśnienia do komend wojewódzkiej i miejskiej, jednak do tej pory nie otrzymali odpowiedzi. Milczy także Biuro Spraw Wewnętrznych.

Prokuratura potwierdza postępowanie

Pod koniec stycznia sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Płocku. Rzecznik instytucji potwierdził rozpoczęcie formalnych działań.

— Prokuratura wszczęła śledztwo w zakresie nieumyślnej utraty broni i amunicji przez policjantkę z Komendy Miejskiej Policji w Płocku — przekazał prokurator Bartosz Maliszewski w rozmowie z “GW”.

Śledczy nie ujawniają dokładnego miejsca ani okoliczności zdarzenia. — Podstawą śledztwa będą materiały, jakie zostaną wypracowane przez policję, ponieważ policja również prowadzi wewnętrzne postępowanie wyjaśniające tę sytuację — dodał rzecznik. Potwierdził jedynie, że do utraty broni doszło na terenie miasta, a prokurator dyżurny został powiadomiony natychmiast po zdarzeniu.

Broń została odnaleziona i zabezpieczona przez inny patrol policji. Jak podkreśla prokuratura, czas pozostawania jej bez nadzoru był krótki. Postępowanie toczy się z art. 263 par. 4 Kodeksu karnego, który przewiduje za nieumyślną utratę broni grzywnę, karę ograniczenia wolności lub do roku więzienia.

Źródła: X, “Gazeta Wyborcza”

Wystrzał z broni na komendzie w Szczytnie. To ta sama, z której ranne zostało dziecko

Groźna sytuacja na komisariacie w Pionkach. Padł niekontrolowany strzał

Dwulatka postrzelona ze sztucera dziadka. Prokuratura ujawnia nowe fakty

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl