Powiedział policji, że zabił żonę. Wcześniej zamieścił rozpaczliwy wpis. “Niech mi Bóg wybaczy”

0
1

Do tej tragedii doszło we wsi Słowiki (woj. wielkopolskie). W jednym z domów jednorodzinnych policja znalazła zwłoki 41-letniej Magdaleny, żony Marcina G. Jak dowiedzieli się wcześniej nasi reporterzy, na ciele kobiety widoczne były rany kłute. Do zbrodni, zdaniem samego oskarżonego, miało dojść w nocy z 10 na 11 lutego.

“Fakt” ustalił, że mężczyźnie zostały już postawione zarzuty, a dokładniej z art. 148 kodeksu karnego, dotyczące zabójstwa.

Za ten czyn przewidziana jest kara dożywotniego pozbawienia wolności. Mężczyzna został już zatrzymany i przebywa obecnie w policyjnym areszcie w Koninie. Jeszcze dzisiaj przeprowadzona zostanie sekcja zwłok oraz przesłuchanie oskarżonego. Następnie prokuratura skieruje do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie

— mówi “Faktowi” prok. Adam Weber z Prokuratury Rejonowej w Konine.

Jak dodaje w rozmowie policja, Marcin G. nie sprawia żadnych problemów i zachowuje się spokojnie.

Zdrada przyczyną morderstwa?

O godz. 6:28, jeszcze przed oddaniem się w ręce policji, Marcin G. zamieścił bardzo emocjonalny wpis na platformie Facebook. Oskarża w nim swoją żonę i znajomego, Damiana K., o romans, który trwać miał aż dziesięć lat.

Ze mnie postanowili zrobić psychola i potwora, ale jak się okazało, zawsze miałem rację. Niestety to było dla nich za mało, więc postanowili mnie jeszcze wyj**** z domu, w którym i tak mieszkali jak para kiedy byłem w delegacji. Byłem dy**** tylko na kasę, którą w całości dawałem Magdzie, a ta kupowała stroje erotyczne i buty do łóżka dla niego, z którym spała w MOIM DOMU I ŁÓŻKU już 2 godziny po wyjeździe do pracy naćpani kryształem. Dla mnie to już za dużo

— czytamy we wpisie Marcina G. Wywód zakończył słowami “Niech mi Bóg wybaczy”. Kilka godzin później poinformował policję o zbrodni.

Wpis cały czas komentują nie tylko internauci, ale i członkowie rodziny zabitej Magdy. Oskarżają oni Marcina G. o kłamstwa oraz chorobliwą zazdrość.

Tak ten potwór, całe życie ją zdradzał. Kłamał, oszukiwał !!! Nie oczerniaj mi kuzynki. Tam, gdzie trafisz, żebyś był tak samo traktowany, jak ty krzywdziłeś swoją żonę przez całe życie. A na koniec Ją zabiłeś. To jest straszne, co zrobiłeś !!!

— komentuje pani Żaneta.

Wpis Marcina to nic innego jak zwykłe pomówienia, które doprowadziły do tragedii. Pomówienia spowodowane chorobliwą zazdrością, którą Marcin powinien leczyć już dawno

— dodaje przyjaciółka zamordowanej 41-latki, pani Karolina.

“Byłaś częścią naszej społeczności”

Słowa pełne smutku i tęsknoty napływają także ze strony przyjaciół i współpracowników Magdy. Kobieta od 20 lat pracowała w pobliskim sklepie Lewiatan. Traktowano ją nie tylko jak pracownicę, ale i ważnego członka “sklepowej” rodziny.

Nie potrafimy jeszcze uwierzyć, że już nie usłyszymy Twojego śmiechu. Byłaś z nami 20 lat. Dla wielu z nas to więcej niż połowa zawodowego życia. Byłaś nie tylko pracownicą. Byłaś częścią naszej codzienności. Naszej sklepowej rodziny. Zostaniesz z nami. W pamięci

— czytamy we wzruszającym wpisie.

Współpracownicy chętnie go komentowali, wyrażając swoje współczucie dla rodziny Magdy, zwłaszcza małej córeczki.

Anastazja z Ukrainy więziona przez gang w Warszawie. Przerywa milczenie. “Zapewniano mnie, że praca jest legalna”

Zgotował piekło psom. Teraz odpowie przed sądem

“Martwił się o pracownika, od kilku dni nie było z nim kontaktu”. Tragedia w Szczecinku

/2

– / Facebook

We wpisie Marcin G. oskarża swoją żonę o zdradę.

/2

– / Facebook

Zdaniem rodziny i znajomych zamordowanej Magdy, Marcin G. zdradzał swoją żonę i był chorobliwie zazdrosny.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl