Wszystko zaczęło się niemal jak w filmie. 66-letnia mieszkanka Kwidzyna na jednej z platform społecznościowych skomentowała film dotyczący zespołu muzycznego. Po pewnym czasie odezwał się do niej mężczyzna, który przedstawił się jako menedżer tego zespołu. Tak rozpoczęła się internetowa znajomość pary.
Zobacz także: 17-letnia Sandra uległa wypadkowi w Austrii. Napłynęły tragiczne wieści
Kwidzyn. 66-latka uwierzyła fałszywemu menedżerowi zespołu. Straciła fortunę
Po pewnym czasie tajemniczy mężczyzna poinformował mieszkankę Kwidzyna, że wyśle do niej paczkę z Korei. Poprosił ją o podanie adresu do wysyłki. Aby uwiarygodnić swoją historię, przesłał kobiecie nagranie, na którym rzekomo pakuje paczkę i wkłada do niej 50 tys. dolarów (ok. 183 tys. zł).
— Następnie kobieta otrzymała informację, że przesyłka zostanie dostarczona przez firmę kurierską, jednak konieczne jest opłacenie kosztów transportu w wysokości 1 tys. euro. Z czasem pojawiały się kolejne opłaty związane z rzekomym transportem przesyłki. Kobieta, wierząc w autentyczność całej sytuacji, zaczęła przekazywać pieniądze. Przekazała między innymi 80 tys. zł ze swojego konta oszczędnościowego — informuje st. asp. Anna Filar z Komendy Powiatowej Policji w Kwidzynie.
To jednak nie wystarczyło zachłannemu “menedżerowi”. Mężczyzna domagał się od 66-latki kolejnych przelewów, a ta, żeby je zdobyć zaciągnęła aż trzy pożyczki — na kwoty 48 tys. zł, 18 tys. zł oraz 15 tys. zł. Łącznie straciła prawie 200 tys. zł!
Jak ustalił “Fakt” znajomość 66-latki z oszustem trwała dwa miesiące.
— Kobieta i mężczyzna korespondowali ze sobą przez dwa miesiące za pomocą jednego z komunikatorów na przestrzeni grudnia i stycznia. W tej sprawie prowadzone jest postępowanie pod nadzorem prokuratury. Jak do tej pory nikt nie został zatrzymany i nie usłyszał zarzutów — przekazała “Faktowi” st. asp. Anna Filar.
Policja apeluje
Policjanci apelują o ostrożność w kontaktach z osobami poznanymi w internecie. Oszuści bardzo często podszywają się pod znane osoby, menadżerów artystów, żołnierzy czy pracowników zagranicznych firm. Najpierw zdobywają zaufanie ofiary, a następnie proszą o pieniądze pod różnymi pretekstami, np. opłat kurierskich, podatków, ceł czy kosztów transportu.
Mundurowi przypominają, że przestępcy wykorzystują emocje i zaufanie swoich ofiar. Zanim podejmiemy decyzję o przekazaniu pieniędzy, warto skonsultować taką sytuację z rodziną lub znajomymi. Często rozmowa z bliskimi może uchronić nas przed utratą oszczędności życia.
Zobacz także: Uczniowie wyjeżdżają do Egiptu mimo ostrzeżeń MSZ. “Nie widzę powodu, aby odwoływać”
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







