Śmierć ciężarnej przy Madalińskiego. Na miejscu policja. Prokurator ujawnia: szpital nam utrudniał

0
3

Jak nieoficjalnie dowiedział się TVN24, policja przeszukuje szpital i biura wykonawcy remontu w Zgierzu. Prokuratura alarmuje o niszczeniu dowodów i wpływaniu na świadków. Ktoś za wszelką cenę próbował ukryć powody śmierci 31-letniej Kaliny?

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Warszawa. Śmierć w nowej sali operacyjnej

Pani Kalina wjechała na salę operacyjną jako pierwsza pacjentka po jej kilkumiesięcznym wyłączeniu z użytku. 31-latka w 14. tygodniu ciąży miała przejść prosty, rutynowy zabieg ginekologiczny. Według ustaleń dziennikarzy “Superwizjera”, podczas procedury doszło do gwałtownego spadku saturacji. Choć personel medyczny zwiększał przepływ gazu, stan kobiety tylko się pogarszał.

Przyczyna okazała się drastyczna: zamiast życiodajnego tlenu, przez maskę podawano pacjentce podtlenek azotu. Przez kilkanaście minut organizm kobiety był podduszany. Mimo późniejszej reanimacji i transportu do szpitala MSWiA przy ul. Wołoskiej, pani Kalina zmarła po 10 dniach.

Błąd ukryty w ścianie

Kluczem do wyjaśnienia tragedii jest remont tzw. kolumn anestezjologicznych. Prokuratura ustaliła, że podczas prac prawdopodobnie pomylono i błędnie opisano węże doprowadzające gazy medyczne.

Zabezpieczono dokumentację techniczną u wykonawcy robót w Zgierzu. Firma ta otrzymała zlecenie w ramach zapytania ofertowego, a nie otwartego przetargu. Informatorzy wskazują, że placówka przy Madalińskiego, wybierając tę drogę, mogła szukać oszczędności.

Zarzuty o mataczenie

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wskazuje na poważne problemy we współpracy z władzami szpitala. Rzecznik prokuratury, Piotr Antoni Skiba, potwierdza przeprowadzenie przeszukań “w kilku miejscach”.

— Muszę bardzo mocno zaznaczyć, że mimo deklarowanej chęci współpracy ze strony szpitala, spotkaliśmy się z utrudnianiem tego postępowania — oświadczył Skiba.

Pojawiają się podejrzenia o próby ukrywania dowodów, które mogłyby obciążać personel medyczny, oraz o wpływanie na treść zeznań świadków. Według śledczych, tylko determinacja referenta sprawy zapobiegła utracie kluczowych materiałów.

Postępowanie powierzono prokuratorowi Zbigniewowi Buszowi, uznawanemu za najwyższej klasy eksperta od błędów medycznych. Sprawa ma charakter wielowątkowy i – jak przyznają śledczy – odkrywane fakty są bulwersujące.

— Sprawa jest bardzo skomplikowana i o ile wątek główny dotyczy śmierci pokrzywdzonej pacjentki, to wątki poboczne mają istotne znaczenie dla odpowiedzi na pytanie, dlaczego prosty zabieg ginekologiczny zakończył się tragicznym skutkiem — podsumowuje prokurator Skiba.

Szpital przy Madalińskiego, dotąd lider rankingów najlepszych porodówek w Polsce, odmawia komentarza, odsyłając dziennikarzy do organów ścigania.

Źródło: TVN24

Lekarze mówią o nim “rzeźnik”. 24-letnia Wiktoria obudziła się bez narządów rodnych, profesor operuje dalej

45-latek zmarł po zabiegu na SOR-ze. Jest śledztwo po anonimowym donosie ratowników

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl