To niepokojące zgłoszenie dotyczyło trawnika jednego z bloków przy ul. Pielgrzymów, na warszawskim Rembertowie. Wpłynęło ono kilka minut po godz. 23 w nocy z 10 na 11 marca. Na miejsce wysłano mundurowych z VII Oddziału Terenowego. Miejsce rozrzucenia wskazała im grupa rozwścieczonych mieszkańców.
Trawnik był pokryty dziesiątkami igieł oraz resztkami jakiejś substancji. Na trawniku leżały także waciki ze śladami krwi. Zgłaszający obawiał się, że odpadami zainteresują się spacerujące nocą psy lub, co gorsza, dzieci.
— przekazuje warszawska straż miejska.
Mundurowi, sięgając po gumowe rękawiczki, ruszyli do ręcznego zbierania niebezpiecznych śmieci.
Kiedy skończyli, zużyte igły oraz waciki wypełniły wiadro prawie w połowie. Całość została następnie przekazana do punktu utylizacji odpadów biologicznych w Szpitalu WAM przy ul. Szaserów.
Igły i strzykawki mogą przenosić bakterie oraz wirusy, a przypadkowe skaleczenie może skończyć się zakażeniem. Dlatego funkcjonariusze apelują: w przypadku podobnych znalezisk natychmiast trzeba wzywać służby.
Jej głos znali wszyscy. Lara zginęła w płonącym autobusie
Niepokój wśród rodziców w Gdańsku. Chodzi o tajemniczego mężczyznę
Kamera w łazience studentek. Doradca z uniwersytetu nagrywał je przez lata
.
/5
– / Deprecated_Straż Miejska
Cały trawnik był zapełniony igłami i wacikami przybrudzonymi krwią.
/5
– / Deprecated_Straż Miejska
Strażnicy musieli zbierać igły i strzykawki ręcze.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl



