Taksówka stanęła na pasach. W środku dramat. “Przewoził dwie kobiety”

0
1

Patrolujący okolice placu Szembeka strażnicy miejscy napotkali na drodze niespodziewany zator. Chwilę później dowiedzieli się, co jest tego powodem. Na pasach stała taksówka, a jej kierowca znalazł się w dramatycznym stanie.

Warszawa. Taksówka na pasach. W środku dramat

Poniedziałek, 9 lutego, koło godz. 11.20. Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego, realizowali swoje zadania w okolicy placu Szembeka. Wówczas napotkali na niepokojącą sytuację.

Ktoś poinformował, że na przejściu dla pieszych, u zbiegu kilku południowo-praskich ulic stoi taksówka

– podała stołeczna straż miejska.

Jeden rzut oka wystarczył, by stwierdzić, że z kierowcą taksówki dzieje się coś złego. Mężczyzna zasłabł w trakcie kursu na środku placu. Strażnicy ruszyli z pomocą.

Kierowca był półprzytomny. Nie było z nim kontaktu. Przewoził dwie kobiety, które już wzywały karetkę

– mówił jeden z funkcjonariuszy biorących udział w interwencji.

To ruchliwe miejsce, dlatego podzieliliśmy się zadaniami: jeden udzielał pomocy, drugi zajął się bezpieczeństwem na drodze

– dodał.

Ponad 60-letni kierowca dostał ataku epilepsji. Jego ciałem wstrząsały silne drgawki.

Udzielający pomocy strażnik zabezpieczył głowę mężczyzny, by nie uszkodził jej o twarde elementy pojazdu i monitorował czynności życiowe taksówkarza. Po kilku minutach ze wsparciem dotarła policja, a zaraz po niej pogotowie, które zabrało poszkodowanego do szpitala. Usunięciem taksówki zajęli się policjanci. Po kilkudziesięciu minutach służby zakończyły interwencję

– wyjaśniła warszawska straż miejska.

(Źródło: Fakt.pl, straż miejska)

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl