Zgłoszenie o tym wypadku służby otrzymały tuż przed godz. 6 rano. Doszło do niego na DK7, na wysokości miejscowości Chyżne. Jak ustalił “Fakt” przyczyną mogło być niedostosowanie prędkości do warunków na drodze, na której panowała gęsta mgła.
Zbrodnia sprzed lat wciąż budzi emocje. Sąd wydaje pierwszy wyrok
Ze wstępnych ustaleń służb wynika, że kierowca TIR-a wyjeżdżał ze stacji benzynowej na DK7. W tym momencie w bok ciężarówki wjechał z ogromnym impetem samochód osobowy.
Na wskazane miejsce rozdysponowaliśmy cztery zastępy straży pożarnej, czyli około 20 strażaków. Wrak był tak zniszczony, że musieliśmy specjalnym sprzętem rozcinać karoserię auta, aby dostać się do zakleszczonej około 30-letniej kierowczyni
— mówi “Faktowi” mł. bryg. Krygowski. Jak dodaje policja, nie podjęto akcji reanimacyjnej. Kobieta niestety zginęła na miejscu.
Na miejscu wypadku pracują już służby, w tym policja oraz prokuratura. Zajmą się oni ustaleniem dokładnej przyczyny wypadku
— informuje “Fakt” asp. szt. Łukasz Burek, oficer prasowy KPP w Nowym Targu.
Kierowcy korzystający z Zakopianki, w kierunku na Słowację, muszą uzbroić się w cierpliwość. Odcinek na wysokości wsi Chyżne pozostanie zamknięty co najmniej do południa. Policja apeluje o korzystanie z objazdów.
Sławomir Zieliński nie żyje. Świdnik żegna wyjątkowego artystę
Polak ma najszybszego gołębia świata. Chińczycy oferowali za niego fortunę
/7
Policja Nowy Targ
Do wypadku doszło w momencie, kiedy TIR wyjeżdżał ze stacji benzynowej.
/7
Policja Nowy Targ
Kobieta niestety zginęła na miejscu.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl



