Bezwładne ciała Leny i Leona wyniesiono z mieszkania budynku wielorodzinnego w Wysokiej. Dzieci reanimowano przez godzinę. Niestety, bezskutecznie. Ich mama, choć jej fizycznie nic się nie stało, jest w bardzo kiepskim stanie psychicznym. Nie wiadomo, czy jest do końca świadoma tego, co się wydarzyło.
Tragiczny pożar w Wysokiej. Zginęła dwójka dzieci
Tragedia rozegrała się we wtorek, 24 marca, w Wysokiej. Ogień pojawił się w budynku wielorodzinnym. Ewakuowano dziewięć osób. Mama Leny i Leona próbowała ratować swoje dzieci, nie zdołała. Dzieci znaleziono w łazience. Pomimo udzielonej pomocy nie udało się ich uratować.
Pożar rozwinął się w mieszkaniu, w którym mieszkała kobieta z dziećmi. Jak przekazał nam rzecznik poznańskiej prokuratury, ogień pojawił się w przedpokoju i gwałtownie się rozprzestrzenił.
Nic nie zapowiadało tragedii. Można mówić o nieszczęśliwym wypadku
– przyznał prok. Łukasz Wawrzyniak.
Ze wstępnych ustaleń opartych na oględzinach biegłego z zakresu pożarnictwa wynika, że najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej w przedpokoju mieszkania
– poinformował nas rzecznik poznańskiej prokuratury.
Jak dodał nasz rozmówca, śledztwo wciąż trwa. Jest prowadzone w sprawie “stworzenia zagrożenia życia lub zdrowia wielu osób oraz zagrożenia utraty mienia w wielkich rozmiarach”.
Śledczy przesłuchiwać będą świadków pożaru. Na czwartek, 26 marca, zaplanowano sekcję zwłok dzieci.
Wystąpiliśmy o dokumentację techniczną budynku. Będziemy czekać na opinię biegłego
– dodał prokurator.
(Źródło: Fakt.pl)
/3
PSP Poznań
Tragiczny pożar w Wysokiej. Zginęła dwójka dzieci.
/3
PSP Poznań
Tragiczny pożar w Wysokiej. Zginęła dwójka dzieci.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl



