Turystów wita smród spalin i fekaliów. I jeszcze każą im dodatkowo płacić

0
1

3,40 zł za dobę w Szklarskiej Porębie, 3,46 zł w Karpaczu i 6,5 zł w Świeradowie-Zdroju — tyle wynosi opłata klimatyczna, a w tym ostatnim przypadku uzdrowiskowa za dobę za jedną osobę. Płacić muszą osoby fizyczne, które przyjeżdżają do tych miejscowości w celach wypoczynkowych, turystycznych czy szkoleniowych. Świeradów-Zdrój jest uzdrowiskiem, więc tam opłata dotyczy również tych, którzy przyjeżdżają w celach zdrowotnych. Płaci się za każdą rozpoczęto dobę, jeżeli przebywa się w danej miejscowości dłużej niż 24 godziny. Opłata klimatyczna zwana też środowiskową kojarzy się z płaceniem za odpoczynek w rejonach z czystym powietrzem. Okazuje się jednak, że można o tym jedynie pomarzyć. W tych warunkach pobieranie opłaty klimatycznej wydaje się coraz mniej zasadne.

Karpacz, Szklarska Poręba i Świeradów-Zdrój — powietrze śmierdzi

Od lat w Karpaczu, Szklarskiej Porębie i Świeradowie-Zdroju pojawia się ten sam problem. Chodzi o smród fekaliów, który odczuwany jest bardzo często. Miejscowe oczyszczalnie nie nadżąją z przerabianiem nieczystości. — Przyjeżdża coraz więcej ludzi, a infrastruktura kanalizacyjna za tym nie nadąża. Bywa, że ścieki dosłownie się przelewają — mówi w rozmowie z “Faktem” pan Marcin, mieszkaniec Szklarskiej Poręby.

Z kolei w Świeradowie-Zdroju nieprzyjemny zapach ścieków pojawia się zwykle po mocniejszych opadach deszczu. Dodatkowo zanieczyszczenia trafiają do rzeki Kwisy. Dzieje się tak, gdy fekalia wypływają ze studzienek kanalizacyjnych. Dodatkowo są tam też chemikalia używane w gospodarstwach domowych. O problemie tym mówi się od lat, ale wciąż nie został rozwiązany i nikt za bardzo nie ma pomysłu, co z tym fantem zrobić. Ale opłatę środowiskową, podniesioną od 1 stycznia 2026 r., uiścić trzeba.

Korki i smród spalin w kurortach górskich

Czytaj też: Hotel nw Karpaczu z opłatą za prowiant. “To dla nas strata pieniędzy”

Cały czas narasta też inny problem. W górskich miejscowościach wypoczynkowych jest coraz więcej samochodów. Tworzą się nawet korki. W tej sytuacji do powietrza trafia wiele zanieczyszczeń i spalin samochodowych.

Z jednej strony sama przyjeżdżam samochodem, a z drugiej męczy mnie ten straszny zapach spalin. Mam go na co dzień i podczas ferii chciałabym pooddychać świeżym, czystym powietrzem. To jednak nie jest tutaj możliwe

— mówi nam pani Anna z Poznania.

Turyści coraz bardziej więc sprzeciwiają się opłacie klimatycznej i trudno im się dziwić. — Kwota nie wydaje się duża, ale jak przeliczy się przez liczbę dób i osób w rodzinie, to robi się całkiem spory wydatek — zauważa pan Krystian, który przyjechał na ferie do Szklarskiej Poręby z rodziną aż ze Szczecina.

Zobacz też:

Nowe zasady w Świeradowie-Zdroju. Przyjezdni płacą, miejscowi nie

Turyści mają problem z parkowaniem w górach. Ceny przyprawiają o zawrót głowy

/4

P.F.Matysiak / newspix.pl

W górskich miejscowościach jest wiele samochodów i zanieczyszczeń.

/4

P.F.Matysiak / newspix.pl

Korki w górskich miejscowościach.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl