W Częstochowie przez pięć dni trzymali kobietę w złotej paczce. “Możemy mówić o darowanym życiu”

0
3

Na początku tygodnia (9 lutego) ratownicy przywieźli do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego kobietę w średnim wieku. Była w stanie skrajnie głębokiej hipotermii. Jak udało nam się ustalić, wyszła wyrzucić śmieci i zasłabła. Gdy znaleźli ją przypadkowi ludzie była już bardzo wychłodzona.

Walka z czasem trwała kilkanaście godzin

Wezwano pogotowie. Ratownicy owinęli ją w specjalny koc ratowniczy, który wygląda jak złota folia. Miał za zadanie chronić przed kolejnym wyziębieniem.

Jak informuje Angelika Kawecka, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie, gdy kobieta trafiła na SOR, temperatura jej ciała wynosiła zaledwie 25 stopni Celsjusza. To poziom zagrażający życiu, wymagający natychmiastowej interwencji medycznej. Pod opieką lekarza dyżurnego oraz całego zespołu SOR natychmiast rozpoczęto działania ratunkowe.

Wykorzystano zaawansowane systemy wspomagające ogrzewanie organizmu: specjalistyczne nagrzewnice, ogrzewacze przepływowe oraz matę grzewczą

— informuje rzeczniczka na portalu społecznościowym szpitala.

Proces stopniowego i bezpiecznego podnoszenia temperatury ciała trwał kilkanaście godzin i wymagał ogromnej koncentracji, doświadczenia oraz nieustannego monitorowania funkcji życiowych pacjentki.

13 lutego w piątek poinformowano o sukcesie. Dzięki determinacji i zaangażowaniu całego zespołu medycznego dziś można mówić o prawdziwym sukcesie. Życie pacjentki zostało uratowane.

Sukces medycyny to efekt wiedzy i współpracy

To wyjątkowe wydarzenie pokazuje, jak wielką rolę w medycynie odgrywają profesjonalizm, współpraca i doświadczenie lekarzy.

— Dziś możemy mówić o darowanym życiu! — napisali lekarze na profilu Facebookowym szpitla. — W medycynie nie wierzymy w przesądy. Wierzymy w lekarzy, pielęgniarki, ratowników medycznych oraz w ich wiedzę i doświadczenie — dodano, nawiązując oczywiście do tego, że sukcesem cieszyli się w piątek 13-tego.

To historia, która pokazuje, że nawet w najbardziej krytycznych momentach medycyna potrafi zdziałać cuda.

Wyglądają jak martwi, ale żyją. Anestezjolog: pacjent był w hipotermii 1,5 godz. “Wyszedł ze szpitala o własnych siłach”

Ratownik mówi, co dzieje się z człowiekiem przy ekstremalnych mrozach. Zimno po cichu “wyłącza” organizm

/3

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. NMP w Częstochowie / Facebook

Do szpitala w Częstochowie trafiła kobieta w skrajnej hipotermii.

/3

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. NMP w Częstochowie / Facebook

Pacjentka przyjechała owinięta w złota folię. To specjalny koc termiczny.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl