W środku nocy strażacy ratowali ludzi z wypadku. Spotkało ich coś okropnego

0
1

Wszystko wydarzyło się w środku nocy z soboty na niedzielę, z 7 na 8 lutego w Pinczynie. To ok. 15 km od Starogardu Gdańskiego.

Strażacy ratowali ludzi z wypadku. Spotkało ich coś okropnego

Było przed 2 w nocy, gdy strażacy dostali zgłoszenie o wypadku na ul. Głównej. Zderzyły się tam dwa samochody. Natychmiast pojechali do akcji. Na miejsce wezwano też inne jednostki i pogotowie ratunkowe. Druhowie nie spodziewali się, że to, co się tam stanie zapamiętają na długo. Kiedy pomagali poszkodowanym ludziom, zostali okradzeni. Zniknął specjalny dysk świetlny, którym ostrzegają innych kierowców o wypadkach.

Przeczytaj także: Znaleźli włączony samochód przy A4. 34-latek zniknął. Potem stało się coś dziwnego

Zdesperowani zamieścili wpis na swoim profilu w mediach społecznościowych, licząc, że sprawa się rozwiąże i dysk do nich wróci.

“Zdarzyła się bardzo nieprzyjemna sytuacja. Sytuacja, która nigdy nie powinna się zdarzyć”

Zdarzyła się bardzo nieprzyjemna sytuacja. Sytuacja, która nigdy nie powinna się zdarzyć w żadnych okolicznościach. Zostaliśmy okradzeni w trakcie udzielania pomocy osobom biorącym udział w zderzeniu drogowym. Skradziony został dysk świetlny, stanowiący element zabezpieczenia miejsca zdarzenia. Mamy nadzieję, że pod wpływem przemyślenia swojego zachowania dysk wróci do nas. Dzisiaj dysk a jutro…?

— przekazali druhowie OSP Pinczyn.

Przeczytaj także” Kamera uchwyciła ostatnie chwile emeryta. Tragiczny finał poszukiwań 78-latka z Gdańska

Druhowie z OSP Pinczyn okradzeni podczas akcji. “Przejrzymy monitoring”

“Fakt” skontaktował się z naczelnikiem jednostki.

Rzeczywiście zdarzyła się sytuacja, która nigdy nie powinna się zdarzyć. Jeszcze tego nie zgłosiliśmy na policję. Zastanawiamy się, co z tą sprawą zrobić. Przemyślimy i wtedy podejmiemy decyzję. Na pewno przejrzymy monitoring, może któraś kamera nagrała tę osobę i sami wszystko wyjaśnimy, dlatego jakoś szczególnie nie chcieliśmy na razie tego nagłaśniać

— mówi w rozmowie z “Faktem” Filip Rytelewski, naczelnik OSP Pinczyn.

Przeczytaj także: Szok w Malborku. “Termometr wskazał minus 17 st. C”. W takich warunkach żyła 85-latka

W internecie pojawiło się wiele słów wsparcia dla strażaków. Ludzie nie kryją także złości, komentują, że “podłość ludzka nie zna granic”.

/1

OSP Pinczyn / Facebook

Druhowie z OSP Pinczyn zostali okradzeni, gdy pomagali poszkodowanym w wypadku na ul. Głównej.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl