Wszystko zaczęło się w mediach społecznościowych. To tam, pod jednym z postów nauczycielki, pojawiło się zmanipulowane zdjęcie.
Sprawa ujrzała światło dzienne 27 marca. Urząd nie ujawnił, skąd pochodzi poszkodowana kobieta. W komunikacie UODO przytoczono słowa, którymi sama opisała swoją sytuację:
“Moje zdjęcie zostało przerobione (rozebrane) za pomocą AI przez jakiegoś obleśnego typa, a następnie umieszczone w internecie. Czuję się paskudnie, czuję się skrzywdzona i nawet mówienie sobie, że przecież to nie było moje ciało, niewiele pomaga”.
Sztuczna inteligencja i realna krzywda
Sprawą zajął się Prezes UODO, który zawiadomił Prokuraturę Rejonową Warszawa-Śródmieście. W jego ocenie doszło do naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych.
W praktyce chodzi o jedno: ktoś wykorzystał wizerunek kobiety bez jej zgody i przerobił go w sposób, który narusza jej prywatność i godność.
— Za taki czyn grozi grzywna, ograniczenie wolności, a nawet do dwóch lat więzienia — mówią urzędnicy.
To nie pierwszy taki przypadek
Urząd podkreśla, że to kolejna sprawa związana z tzw. deepfake’ami, czyli fałszywymi materiałami tworzonymi przy użyciu sztucznej inteligencji.
Wcześniej podobna sytuacja dotyczyła uczennicy szkoły podstawowej, której zdjęcie również zostało przerobione i rozpowszechnione w sieci.
Nowa technologia, stare mechanizmy
Deepfake to obraz lub nagranie, które wygląda jak prawdziwe, choć zostało wygenerowane przez AI. W tym przypadku chodzi o szczególnie niebezpieczną formę: tworzenie fałszywych, intymnych zdjęć bez zgody osoby przedstawionej.
Eksperci nie mają wątpliwości: to jedno z najbardziej szkodliwych zastosowań tej technologii. Ofiarami w zdecydowanej większości są kobiety.
Internet nie zapomina
Raz wrzucony do sieci obraz zaczyna żyć własnym życiem. Nawet jeśli szybko zniknie z jednego miejsca, może pojawić się gdzie indziej. Dla osoby, której dotyczy, to często początek długotrwałego stresu, wstydu i poczucia bezsilności.
Ale internet działa w dwie strony. To, co miało upokorzyć ofiarę, bardzo często zostawia też ślady po sprawcy. A osoby, które rozpowszechniają krzywdzące treści, wbrew pozorom nierzadko udaje się namierzyć.
Milion ludzi dało się nabrać. Ona… nigdy nie istniała
Kierowcy korzystają z ChatGPT przy naprawach aut. Eksperci ostrzegają
Angela Lipps wylądowała za kratami. Wszystko przez sztuczną inteligencję
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









