Zmumifikowane ciało w Poznaniu. Pan Józef miał być pochowany jako NN. “Prokurator kazała się wstrzymać”

0
1

Ta wiadomość zelektryzowała nie tylko Poznaniaków, ale i całą Polskę. 28 stycznia w mieszkaniu na os. Bolesława Śmiałego znaleziono zmumifikowane ciało. Zwłoki odkryto, gdy w lokalu zjawili się policjanci z komornikiem, by przeprowadzić egzekucję za niezapłacony rachunek za prąd. Jak wskazywano, zwłoki mogły leżeć tam nawet od 2022 r.

Czytaj także: Zmumifikowane ciało w mieszkaniu. Pochowają pana Józefa jako “NN”?

Zmumifikowane ciało w Poznaniu. Pan Józef zostanie pochowany jako NN?

Wszystko wskazuje na to, że zmarły to 86-letni Józef G., mieszkaniec bloku. Jak to możliwe, że przez tak długi czas nikt nie zorientował się, że mężczyzna nie żyje? Jak dowiedzieliśmy się od sąsiadów, ze skrzynki pocztowej od dawna wysypywały się listy, ale sąsiedzi mężczyzny mieli myśleć, że ten podróżuje. Nikt nie zainteresował się, dlaczego od dawna nie sprawdza poczty, dlaczego nie jest widywany.

Po znalezieniu zwłok pojawił się problem z identyfikacją zwłok. Bo choć w mieszkaniu znaleziono dokumenty mężczyzny, to jednak 100-proc. pewności nie ma. Rozpoznanie uniemożliwiał stan ciała, a, jak się okazało, pan Józef nie ma już żadnych żyjących krewnych, od których można by pobrać próbki do badań genetycznych. “Gazeta Wyborcza” ustaliła, że z tego powodu mężczyzna ma zostać pochowany przez MOPR na koszt państwa, jako NN, w anonimowym grobie. Prokuratura badająca śmierć 86-latka miała już wydać polecenie odebrania ciała przez MOPR.

Okazuje się jednak, że do pochówku — przynajmniej na razie — nie dojdzie.

Prokuratura chce mieć 100 proc. pewności

— Na razie nie ma żadnego zaplanowanego pochówku, ponieważ nie ma jeszcze opinii ostatecznej po sekcji zwłok. Trwają czynności mające na celu potwierdzenie, że zwłoki należą do Józefa G. więc pani prokurator wstrzymała jednak jeszcze tę decyzję o wydaniu ciała — mówi “Faktowi” prok. Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Jak mówi, śledczy czekają jeszcze na wyniki dodatkowych zleconych badań, które być może potwierdzą tożsamość mężczyzny.

— Niestety nie możemy bazować tylko na przekonaniu, że ten pan tam mieszkał i na tej podstawie przyjmować, że to na pewno on. A stan zwłok nie zezwala na naoczne potwierdzenie, w tym przypadku nie jest możliwe zestawienie zdjęcia z twarzą i porównanie, stwierdzenie, że to na pewno ta osoba. Józef G. jest typowany jako osoba zmarła, ale mamy do czynienia z zaawansowanym stanem mumifikacji zwłok, takim ostatnim etapem znamion pośmiertnych, dlatego nie ma mowy w tym przypadku o żadnych cechach identyfikacyjnych, żeby potwierdzić tożsamość na podstawie okazania. To musi być w 100 proc. potwierdzone przez badania genetyczne — mówi nam prokurator.

“Nie ma mowy o żadnych cechach identyfikacyjnych”

Jak dodaje, niezależnie od tego, czy tożsamość zmarłego zostanie potwierdzona, czy też nie, jego pochówek być może i tak będzie musiał zorganizować MOPS na koszt państwa. — Ten pan nie ma najbliższych członków rodziny, kogoś, kto mógłby się zająć pochówkiem, więc niewykluczone, że ten odbędzie się na koszt państwa. Pytanie tylko, czy zostanie pochowany jako NN, czy pod nazwiskiem — podkreśla prok. Wawrzyniak.

Jak dodaje, kwestie kiedy odbędzie się pochówek są kwestiami administracyjnymi. — Kto zorganizuje pochówek, będzie zależało od tego, czy ktoś się zgłosi, czy będzie chciał się tym zająć.

/2

P.F.Matysiak / newspix.pl

Pan Józef zmarł prawdopodobnie w 2022 r.

/2

P.F.Matysiak / newspix.pl

Są problemy ze zidentyfikowaniem ciała.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl