14-latek wsiadł na rower i odjechał do Polski. Od dwóch tygodni nie ma z nim kontaktu

0
3

Jak czytamy w komunikacie policji w Holandii, 14-letni obywatel Holandii po raz ostatni widziany był 18 kwietnia w miejscowości Apeldoorn. Tego dnia około południa wyjechał ze swojego domu w dzielnicy Zuidbroek rowerem.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Czytaj także: Po świętach ruszył na zarobek do Holandii. Dzwonił 15 kwietnia rano, ale nagle kontakt się urwał

Policja z Holandii szuka 14-letniego Maxima. Może jechać rowerem do Polski

“Podejrzewamy, że kierował się w stronę Twente, następnie do Niemiec i Polski i, być może, dalej na wschód. Może przemieszczać się rowerem, ale możliwe też, że używa innych środków transportu” – informuje holenderska policja.

Czytaj także: 17-letni Szymon wyszedł w nocy z domu i przepadł. Tu ostatni raz logował się jego telefon

Policjanci nie zdradzają, dlaczego nastolatek miałby chcieć dotrzeć akurat do Polski.

Apel zagranicznych służb udostępniła też polska policja. 14-letni Maxim ma ok. 150-160 cm wzrostu, krótko zgolone włosy. W dni zaginięcia ubrany był w czarną kurtkę i spodnie dresowe marki Nike oraz czarne trampki. Miał ze sobą czerwono-pomarańczowy plecak, a rower, którym się poruszał, jest marki Stella. To tzw. damka.

Do poszukiwań dołączyła polska policja

“Jeśli widziałeś Maxima lub posiadasz jakieś informacje mogące pomóc w odnalezieniu chłopca, skontaktuj się z Centrum Poszukiwań Osób Zaginionych Komendy Głównej Policji, dzwoniąc na numer 47 72 510 05” – apelują polscy policjanci.

/4

Materiały policyjne

Chłopiec wyjechał rowerem z domu 18 kwietnia.

/4

Materiały policyjne

Maxim może kierować się do Polski.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl