Z akt sprawy wynika, że opiekunowie wyjazdu mieli pełną świadomość popełnionego przestępstwa. Zamiast wezwać odpowiednie służby ratunkowe i śledcze, pracownicy mieli wymusić na poszkodowanej złożenie oświadczenia.
Czytaj też: Seksualizacja zamiast sportu? Reklama z Sydney Sweeney wywołuje burzę w świecie lekkoatletyki
Pozew przeciwko Nike i NSAF. Gwałt na 16-latce na obozie w Beaverton
Pozew złożony w sądzie okręgowym w Portland precyzuje wydarzenia z lipcowego obozu Nike Elite Program w Beaverton.
Impreza dla licealistów odbyła się niedaleko głównej siedziby firmy. Organizatorzy, czyli Nike oraz NSAF, zakwaterowali małoletnich uczestników obu płci na jednym piętrze, a ich rodziców umieścili na osobnym. Z dokumentów sądowych wynika, że na miejscu brakowało wystarczającej liczby opiekunów.
Do ataku miało dojść 5 lipca, po tym jak grupa sportowców spędzała czas w jednym z pokojów. Kiedy większość grupy wyszła, domniemany napastnik i ofiara zostali sami. Po odrzuceniu zalotów chłopak miał ją dusić i zgwałcić. Pozew precyzuje, że personel organizatorów widział później ślady krwi pozostawione na miejscu zdarzenia. Mimo to nie powiadomiono służb.
Sprawca miał przejawiać już wcześniej problemy z zachowaniem, o czym według pozwu organizatorzy wiedzieli przed rozpoczęciem wyjazdu.
Pozew o zatajenie gwałtu. Jak pracownicy Nike i NSAF mieli potraktować małoletnią ofiarę
Po napaści sprawca wypuścił dziewczynę na korytarz, gdzie zapłakaną znalazła obsługa. “Następnie pracownicy przenieśli Jane Doe do pokoju hotelowego członka personelu, gdzie była przetrzymywana bez kontaktu z rodzicami przez maksymalnie 30 minut” — czytamy w pozwie.
Dziewczynę miano nakłaniać do sporządzenia oświadczenia, że zbliżenie było dobrowolne. Gdy ofiara opowiedziała o gwałcie bliskim, pracownicy rzekomo “agresywnie prosili, aby rodzina nie kontaktowała się z organami ścigania”.
Zamiast tego organizatorzy po cichu mieli wydalić chłopaka z programu i odesłać do domu.
“Z chwilą, gdy NIKE i NSAF dowiedziały się o rzekomym ataku, powinny natychmiast skontaktować się z organami ścigania, zamiast angażować się we własne, całkowicie niewłaściwe dochodzenie” — komentuje prawnik George Goldberg.
Szef NSAF, Josh Roe, w oświadczeniu dla portalu The Athletic zapewnia: “Nie zgadzamy się z wersją wydarzeń przedstawioną w skardze i odpowiemy na nią w pełni w procesie prawnym”. Firma Nike odmawia komentarza, a przeciwko nastoletniemu sprawcy toczy się postępowanie karne.
Źródło: “The New York Times”
Zbiorowy gwałt na oceanie. Kobieta przeszła piekło na łodzi z Maroka
Europejski kraj pod presją. Tysiące migrantów na granicy i wojsko
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









