19-letni Alan miał poćwiartować ciało współlokatora w Słupsku. Wciąż jest zagadką dla śledczych

0
1

Wszystko zaczęło się 24 listopada 2025 r. Tego dnia niespodziewanie zaginął 31-letni Mateusz D., pracownik jednego z parkingów w Słupsku. Wówczas nikt nawet nie podejrzewał, jak straszna tajemnica kryje się za jego zniknięciem.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Słupsk. Alan G. podejrzany o zabójstwo i poćwiartowanie zwłok współlokatora

Przełom w sprawie nastąpił 1 grudnia, gdy policjanci zatrzymali 19-letniego Alana G. Tego samego dnia na terenie Parku Kultury i Wypoczynku w Słupsku odnaleziono rozczłonkowane szczątki zaginionego mężczyzny, ukryte pod ziemią.

Śledczy od początku nie mieli wątpliwości, że za zabójstwem 31-latka stoi Alan G., który wspólnie z Mateuszem wynajmował mieszkanie w Słupsku. To właśnie tam miało dojść do zbrodni.

Jak ustalili śledczy, 19-latek miał w łazience zadać współlokatorowi pięć śmiertelnych ciosów w okolice serca, a następnie rozczłonkować jego ciało przy użyciu noży. Kilka dni później, korzystając z telefonu należącego do ofiary, wysłał do jej matki wiadomość tekstową z żądaniem 100 tys. złotych okupu za rzekome uwolnienie syna.

Alan G. próbował również odwrócić uwagę organów ścigania. Sam zgłosił się na policję i złożył zawiadomienie, w którym twierdził, że został napadnięty przez Mateusza D. i padł ofiarą rozboju. Funkcjonariusze szybko zweryfikowali jednak te informacje i ustalili, że było to kłamstwo.

W związku ze sprawą prokuratura postawiła 19-latkowi trzy zarzuty: zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem połączonego z bezczeszczeniem zwłok, usiłowania wymuszenia rozbójniczego oraz składania fałszywego zawiadomienia o przestępstwie.

Podejrzany przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów i złożył szczegółowe wyjaśnienia. Jak wynika z jego relacji, motywem działania miał być rabunek mienia należącego do ofiary.

Biegli wciąż nie wiedzą czy Alan G. był poczytalny w chwili popełniania czynu

W toku postępowania powołano biegłych psychiatrów, którzy mieli ustalić, czy Alan G. był poczytalny w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów. Po jednorazowym badaniu przeprowadzonym w warunkach ambulatoryjnych specjaliści nie byli jednak w stanie wydać jednoznacznej opinii.

W związku z tym podjęto decyzję o skierowaniu podejrzanego na obserwację psychiatryczną. Termin jej zakończenia został ostatecznie przedłużony do 3 czerwca 2026 r. Biegli psychiatrzy wciąż jednak nie mają pewności, co do poczytalności 19-latka w chwili zbrodni. W związku z tym zwrócili się do Prokuratury Okręgowej w Słupsku o przedłużenie czasu trwania jego obserwacji psychiatrycznej na okres kolejnych czterech tygodni.

— Wnioski te zostały uwzględnione przez sąd, który przedłużył okres trwania obserwacji psychiatrycznej Alana G. na dalszy okres do czterech tygodni, to jest maksymalnie do dnia 28 czerwca 2026 r., oraz przedłużył jego tymczasowe aresztowanie na okres kolejnych trzech miesięcy, to jest do dnia 28 sierpnia 2026 r. — informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku Paweł Wnuk.

Alan G. w przeszłości nie był karany sądownie. Za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem grozi mu nawet dożywocie.

Poćwiartowane ciało w parku w Słupsku. Prokurator zdradza motyw zbrodni

“Zapewne nie chcielibyście stracić swojego syna”. Dotarliśmy do wstrząsających SMS-ów od zabójcy Mateusza D.

Nowe zarzuty ws. rozczłonkowanego ciała w walizce. 19-latek pisał to matce ofiary

/3

Piotr Kowala / PAP

W listopadzie ub. r. w jednym z mieszkań w Słupsku (woj. pomorskie) 19-letni Alan G. miał zabić swojego współlokatora, Mateusza D., a następnie poćwiartować jego ciało.

/3

– / Facebook

1 grudnia ub. r. policjanci zatrzymali 19-letniego Alana G. Tego samego dnia na terenie Parku Kultury i Wypoczynku w Słupsku odnaleziono rozczłonkowane szczątki zaginionego mężczyzny.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl