Home International 23 mln zł za siedem lat za kratami. Ojciec uniewinnionego w sprawie...

23 mln zł za siedem lat za kratami. Ojciec uniewinnionego w sprawie “Skóry”: Robert nie ma za co żyć

0
2
Dziś Robert Janczewski walczy nie tylko o 23 mln zł odszkodowania, ale także o powrót do zdrowia. — Robert przeszedł w czerwcu poważną operację endoprotezy lewego biodra. Jest teraz w domu. Nie ma za co żyć. Schorowana matka go utrzymuje. Po szpitalu o kulach musiał wejść, a właściwie wdrapać się, na trzecie piętro w kamienicy. Nawet za to, że wniesiono mu walizkę, skasowano od niego 100 złotych — relacjonuje Józef Janczewski. Wspomina, że małżonkowie, są po rozwodzie. Syn żyje z matką.

Przed katowickim Sądem Okręgowym od lutego br. trwa proces o odszkodowanie, którego od Skarbu Państwa domaga się Robert Janczewski. Mężczyzna żąda 23 mln zł za siedem lat spędzonych w areszcie w związku z tzw. sprawą “Skóry”. — Państwo tak go urządziło, a teraz umywa ręce od odpowiedzialności — podsumowuje Józef Janczewski.

Historia Roberta Janczewskiego. Zaginięcie studentki z Krakowa

Robert Janczewski najpierw był podejrzanym i oskarżonym, a później został skazany za zabójstwo Katarzyny Z. (†23 l.), studentki religioznawstwa z Krakowa. Ostatecznie zapadł wyrok uniewinniający, który w sierpniu br. podtrzymał Sąd Najwyższy. Prokuratura zarzucała Janczewskiemu wyjątkowo brutalną zbrodnię. Według śledczych miał zamordować studentkę w 1998 r., oskórować jej ciało i zrobić sobie kostium z jej skóry. Robert Janczewski od początku nie przyznawał się do winy. Skazany został w procesie poszlakowym.

Ojciec Roberta Janczewskiego: zabrali mu siedem lat życia

Dziś 62-letni Robert Janczewski zmaga się z problemami zdrowotnymi i finansowymi. Utrzymuje się z renty wynoszącej około 1200 zł, co stanowi połowę wcześniejszego świadczenia. — ZUS kazał mu iść do pracy. Jak ma za to żyć? Utrzymuje go schorowana matka, a gdy trzeba, dokładam się również ja. Zabrali mu siedem lat życia — mówi Józef Janczewski. Rodzina przekonuje, że wieloletni pobyt za kratami odcisnął trwałe piętno na zdrowiu syna. — Robert wiele przeszedł. Stracił zęby podczas konwoju. Rzucano mu pod celę kiełbasę jak psu, choć strażnicy wiedzieli, że jest wegetarianinem. Żona, która ma 80 lat, ubiera mu buty, bo syn nie może się schylić po operacji — mówi pan Józef.

Sprawa “Skóry”. Proces za siedem lat niesłusznego aresztu

Proces w sprawie odszkodowania za niesłuszny areszt Roberta Janczewskiego toczy się od lutego br. Do tej pory przed katowickim Sądem Okręgowym odbyły się dwie rozprawy. Ostatnia miała miejsce 3 sierpnia. 29 września sąd dopuścił dowód z kompleksowej opinii biegłych lekarzy w sprawie stanu zdrowia Roberta Janczewskiego. Aktualnie nie wyznaczono terminu kolejnej rozprawy, bo sąd zapoznaje się z dokumentacją medyczną.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Adwokat Łukasz Chojniak, pełnomocnik Roberta Janczewskiego, wystąpił do ZUS o ponowne przeliczenie świadczenia. Zapowiada też skierowanie sprawy do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Chodzi o wyrok roku więzienia, który Robert Janczewski usłyszał za pomówienie funkcjonariuszy Służby Więziennej o stosowanie przemocy. Zdaniem adwokata było to bezpodstawne skazanie.

Ojciec Roberta Janczewskiego pozywa Prokuraturę Krajową. Poszło o sejf i kosztowności

Józef Janczewski prowadzi także osobny spór z Prokuraturą Krajową o zwrot kosztowności i sejfu, zabezpieczonych w trakcie śledztwa. Twierdzi, że rodzina nie odzyskała wszystkich zdeponowanych przedmiotów, a te mogłyby pomóc jego synowi. W tej sprawie skierował pozew do sądu w Krakowie. Prokuratura zapewnia, że rozliczyła się z depozytów. — Czy pani wie, ile kosztują przejazdy Roberta do lekarza? Syn nie może chodzić, trzeba byłoby go znosić z trzeciego piętra — opisuje Józef Janczewski. — To jest człowiek, któremu zabrano najlepsze lata życia — mówi Józef Janczewski.

Skarga nadzwyczajna i zawieszone śledztwo

Tymczasem sprawa “Skóry” nie kończy się. Prokuratura Krajowa analizuje możliwość wniesienia skargi nadzwyczajnej od prawomocnego wyroku uniewinniającego. — Departament postępowania sądowego Prokuratury Krajowej przeprowadzi analizę akt sprawy — poinformowała “Fakt” Anna Adamiak, rzeczniczka Prokuratury Krajowej.

Równolegle zawieszone pozostaje śledztwo dotyczące okoliczności śmierci Katarzyny Z. Prokuratura tłumaczy, że oczekuje na realizację wniosku o międzynarodową pomoc prawną.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl