Do zdarzenia doszło na osiedlu Górniak. Jak wynika z ustaleń policji i prokuratury, kobieta została przewieziona do jednego z łódzkich szpitali, gdzie walczono o jej życie. Sprawą zajęły się służby, a śledztwo prowadzi prokuratura, która analizuje zarówno przebieg zdarzenia, jak i przyczynę śmierci.
Łódź. Śmierć kobiety po zdarzeniu w mieszkaniu
Policja otrzymała zgłoszenie 5 lipca, kiedy 30-letnia kobieta trafiła do szpitala. Jej stan był określany jako ciężki.
— Zebrany materiał dowodowy wskazuje, że 63-latek doprowadził do czynności seksualnej 30-latkę wykorzystując bezradność pokrzywdzonej. Spowodował u niej liczne obrażenia — relacjonowała podkomisarz Kamila Sowińska.
Medycy podjęli działania ratunkowe, jednak życia kobiety nie udało się uratować.
— Pomimo udzielonej pomocy kobieta zmarła — dodała funkcjonariuszka.
Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut z art. 198 kodeksu karnego, czyli wykorzystanie seksualne bezradności lub ograniczonej poczytalności. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy, czyli do października 2026 r. Obecnie grozi mu do ośmiu lat więzienia, jednak śledczy nie wykluczają zaostrzenia zarzutów.
Prokuratura: możliwe powiązanie obrażeń ze zgonem
— Mężczyźnie przedstawiono zarzut wykorzystania stanu bezradności i doprowadzenia do obcowania płciowego. U kobiety na pewno doszło do licznych obrażeń. Są one związane właśnie z tymi czynnościami seksualnymi — powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi, prok. Paweł Jasiak.
Prokurator wskazał, że u kobiety wystąpiły liczne obrażenia.
— Jeżeli się okaże, że obrażenia doprowadziły do zgonu, będziemy mogli mówić o zabójstwie w zamiarze ewentualnym — zaznaczył.
Jak przekazał, zatrzymany złożył wyjaśnienia.
— Przyznał do kontaktu seksualnego z kobietą — słyszymy.
Sekcja zwłok została już przeprowadzona. Kluczowe będą wyniki sekcji zwłok oraz kolejne dowody, które mają odpowiedzieć na najważniejsze pytanie – czy obrażenia zadane kobiecie doprowadziły do jej śmierci.
Na pytania o szczegóły zdarzenia, w tym relację między stronami, prokuratura odpowiada ostrożnie.
— To jeszcze będziemy wyjaśniać — podkreślił rzeczniк, wskazując, że zaplanowano kolejne przesłuchania, w tym członków rodziny.
Ze względu na opis czynu, redakcja w porozumieniu z prokuraturą zdecydowała o nieujawnianiu szczegółów zbrodni.
Źródło: Fakt.pl
64-letnia Polka nie żyje. Policja zatrzymała 19-letniego Ukraińca
30-latek znaleziony z raną szyi. Prokuratura potwierdza nieoficjalne doniesienia
Biesiadowała z mężem przy stole. Nagle rzuciła się na niego z nożem
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl



