Do dramatu doszło w piątek, 5 czerwca, na osiedlu Południe we Włocławku. Był to dzień po uroczystości Bożego Ciała. Zwykle o tej porze Zosia szłaby do przedszkola. Tym razem placówka była jednak zamknięta i dziewczynka została w domu pod opieką matki. Kilka godzin później rozegrał się koszmar.
Spadła z 11. piętra
Według ustaleń śledczych dziecko wypadło z okna mieszkania znajdującego się na 11. piętrze wieżowca przy ul. Wiejskiej. Życie dziewczynki uratowały gęste krzewy rosnące pod blokiem, które częściowo zamortyzowały upadek.
Na miejsce natychmiast wezwano ratowników. Pięciolatka została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy.
Śledczy ustalili, że w chwili tragedii 21-letnia matka dziecka spała. Badanie wykazało około promila alkoholu w jej organizmie. Kobieta przyznała się także do używania marihuany.
Dziewczynka nadal jest na OIOM-ie
Niemal tydzień po tragedii, w czwartek, 11 czerwca “Fakt” ponownie skontaktował się ze szpitalem w Bydgoszczy.
— Stan dziewczynki jest ciężki, ale stabilny. Pacjentka nadal przebywa na Dziecięcym Oddziale Intensywnej Terapii. Lekarze bardzo ostrożnie udzielają informacji dotyczących obrażeń i dalszego leczenia. Na razie brak jest wyraźnego przełomu — przekazała “Faktowi” Marta Laska, rzecznik prasowa Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr. A. Jurasza w Bydgoszczy.
Do sprawy wkroczył sąd rodzinny
Po tragedii własne działania rozpoczął również sąd rodzinny.
Jak wynika z informacji przekazanych “Faktowi” przez prezesa Sądu Rejonowego we Włocławku, wcześniej wobec rodziny nie toczyło się żadne postępowanie dotyczące władzy rodzicielskiej. Rodzina nie była też objęta nadzorem kuratora sądowego.
Po wypadku sytuacja uległa zmianie.
— Po zdarzeniu została wszczęta sprawa o wgląd w sytuację małoletniej. Zlecony został wywiad kuratorowi — przekazał “Faktowi” sędzia Maciej Kubiaczyk, prezes Sądu Rejonowego we Włocławku.
Kurator przygotuje raport
Od ustaleń kuratora może zależeć dalszy los matki i dziecka.
— Po nadejściu wywiadu sędzia referent podejmie decyzję w przedmiocie władzy rodzicielskiej matki małoletniej — poinformował prezes sądu.
Na razie nie zapadły żadne decyzje dotyczące miejsca pobytu dziewczynki po zakończeniu leczenia. Sąd nie przesądza również, czy będzie rozważał ograniczenie lub pozbawienie matki praw rodzicielskich. Jak podkreślono, decyzje będą mogły zapaść dopiero po zgromadzeniu dodatkowych informacji przez kuratora.
21-letnia Wiktoria D. usłyszała już zarzuty posiadania narkotyków oraz nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu swojej córki. Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa we Włocławku.
/4
KM PSP Włocławek
Dziecko wypadło z okna. Sprawą zajął się sąd rodzinny.
/4
KM PSP Włocławek
Akcja ratunkowa przed blokiem.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







