“Strasznie się o nią martwimy” — mówi w rozmowie z portalem gazetawroclawska.pl właścicielka Mehiry, bo tak nazywa się zaginiony gad.
Szukają pytona królewskiego, który uciekł z mieszkania we Wrocławiu
Jak doszło do ucieczki? Członek rodziny przez przypadek niedokładnie zamknął terrarium, a Mehira skorzystała z okazji. Właściciele podejrzewają, że wąż mógł schować się w łazience, a przez dziurę za ubikacją zejść rurami do piwnicy.
Pyton królewski nie jest groźny — podkreślają właściciele. Mehira nie ma jadu, nie jest agresywna i nie stanowi zagrożenia dla ludzi, nawet dorosłych. Jest przyzwyczajona do obecności człowieka, chociaż może się przestraszyć gwałtownych ruchów czy ostrego światła. Lubi za to ciepłe, ciasne, ciemne zakamarki — więc prawdopodobnie ukrywa się gdzieś pod meblami lub przy rurach z ciepłą wodą.
Właściciele apelują do mieszkańców — “Jeśli ktoś zobaczy Mehirę w piwnicy, proszony jest o pilny kontakt z właścicielami. Jeśli nie boicie się węży, możecie spróbować zabezpieczyć ją w kartonie”.
“To bardzo nietypowa sytuacja i przepraszam, jeśli kogoś wystraszyłam, ale proszę o pomoc! Mehira jest ukochanym członkiem rodziny, strasznie się o nią martwimy” — pisze właścicielka.
Wypadek na A4. Bus kompletnie zgnieciony. Co z kierowcą?
Koszmarna śmierć niemowlęcia. Rzucił się na nie agresywny pies
“Sytuacja zaskoczenia”. GDOŚ zabrał głos po śmiertelnym ataku niedźwiedzia
/4
Co tam na Nadodrzu?/Facebook
Zaginął pyton we Wrocławiu. Szukają go właściciele.
/4
Co tam na Nadodrzu?/Facebook
Zaginął pyton we Wrocławiu. Szukają go właściciele.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







