“Wypadł orzeł, więc ją zabiłem”. Potworne kulisy śmierci Wiktorii

0
2

Sąd Apelacyjny w Katowicach utrzymał karę dożywotniego więzienia dla Mateusza H. (20 l.). Oskarżony będzie mógł ubiegać się o warunkowe zwolnienie dopiero po 40 latach. Wyrok jest prawomocny.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Sędziowie zmienili jedynie jeden element wcześniejszego orzeczenia. Nakazali zastosowanie wobec sprawcy środka zabezpieczającego w postaci pobytu w zakładzie psychiatrycznym.

— Pokrzywdzona była przypadkową osobą, którą Mateusz H. spotkał na przystanku. Trafiła na sprawcę, który nosił w sobie plan zabójstwa — mówił podczas uzasadnienia sędzia Aleksander Sikora.

Rzut monetą zdecydował o życiu Wiktorii

Do zbrodni doszło w sierpniu 2023 r. w Radzionkowie. Wracająca z imprezy 18-letnia Wiktoria poznała w autobusie Mateusza H. Chłopak zaprosił ją do wynajmowanego mieszkania. Tam rozegrał się koszmar.

Jak ustalili śledczy, dziewczyna zasnęła. Wtedy sprawca podjął decyzję o zabójstwie. Później sam tłumaczył śledczym, że rzucił monetą.

— Wypadł orzeł, więc ją zabiłem — mówił w czasie procesu.

Mateusz H. brutalnie dusił dziewczynę, bił ją pięściami i zgwałcił. Śledczy ustalili, że już wcześniej rozważał zabicie przypadkowej osoby.

Obrona próbowała podważyć ustalenia

Obrońca Mateusza H. próbował przekonać sąd apelacyjny do złagodzenia wyroku. Jedną z linii obrony było twierdzenie oskarżonego, że do kontaktów seksualnych miało dojść już po śmierci Wiktorii.

Sąd nie uwierzył w tę wersję.

— Ślady i obrażenia w miejscach intymnych powstały wtedy, gdy pokrzywdzona jeszcze żyła. Opinia biegłych jest jasna i zdecydowana — podkreślał sędzia Sikora.

Sąd uznał apelację obrońcy za całkowicie niezasadną.

“Tylko taka kara może ochronić społeczeństwo”

W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia mówił o ogromnym zagrożeniu, jakie Mateusz H. stanowi dla innych ludzi.

— Rzut monetą, który zdecydował o życiu pokrzywdzonej, ma również znaczenie dla wysokości kary. Tylko taka kara może być właściwa i zapewnić izolację oskarżonego od społeczeństwa — mówił sędzia.

Sąd zwrócił też uwagę na skłonności sadystyczne oskarżonego.

— To wskazywało, że należało orzec środek zabezpieczający w postaci pobytu w szpitalu psychiatrycznym — dodał sędzia Sikora.

Wyjątkowo surowa kara

Sąd apelacyjny podkreślił, że kara dożywocia z możliwością ubiegania się o zwolnienie dopiero po 40 latach należy do wyjątkowo surowych.

— Sąd pierwszej instancji postąpił prawidłowo, wymierzając taką karę — stwierdził sędzia.

Mateusz H. nie pojawił się w środę na sali rozpraw.

“Nie spotkałam takiego człowieka”

Prokurator Barbara Wilmowicz nie ukrywała satysfakcji po ogłoszeniu prawomocnego wyroku.

— Jesteśmy zadowoleni, że sąd uwzględnił naszą apelację. Oskarżony zostanie odizolowany od społeczeństwa. Nawet jeśli po 40 latach będzie starał się o warunkowe zwolnienie, trafi do zakładu psychiatrycznego — powiedziała “Faktowi”.

— W mojej kilkuletniej karierze nie spotkałam się z takim typem złego człowieka. Oskarżony nie tylko nie widział w sobie winy, ale w swoich wyjaśnieniach przedstawiał siebie jako ofiarę własnego życia — dodała prokurator.

Proces młodego sprawcy z Radzionkowa. Apelacja prokuratury i obrony

Mateusz rzucił monetą, wypadł orzeł, więc zabił Wiktorię. Sąd nie miał dla niego litości

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl