Tragedia w Warszawie. Niespełna 2-letnie dziecko wypadło z 10. piętra

0
3

Dziecko było reanimowane, ale obrażenia okazały się tak rozległe, że wysiłki ratowników, którzy natychmiast pojawili się na miejscu nie przyniosły oczekiwanego efektu. Upadek dwulatka z 10. piętra bloku na warszawskim Bródnie był śmiertelny. Chłopiec miał niecałe dwa lata. Był na balkonie. Matka — jak wynika z pierwszych doniesień — tylko na chwilę straciła go z oczu.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Dramat na warszawskim Bródnie. Chłopiec spadł z 10. piętra

Dwulatek, który wypadł z balkonu, miał się znajdować pod opieką matki. Wiadomo, że kobieta została już przebadana na obecność alkoholu. Była trzeźwa w momencie tragedii. Pochodzi z Ukrainy. Jak czytamy w serwisach, które zrelacjonowały tragedię, ma dobrą opinię wśród sąsiadów.

Wiadomo, że są świadkowie, którzy widzieli, jak reanimowane było dziecko. Jego obrażenia były tak rozległe, że przybyłym na miejsce ratownikom nie udało się przywrócić dwulatkowi funkcji życiowych. Podinspektor Ewelina Gromek-Oćwieja z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji powiedziała jedynie, że zgłoszenie o wypadnięciu dziecka z balkonu na 10. piętrze, mundurowi otrzymali przed godz. 20.00.

Policjanci ustalili, że matką dziecka jest obywatelka Ukrainy. Funkcjonariusze wyjaśniają dokładne okoliczności tragedii.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl