Zdjęcia zrobione przez AI na profilach randkowych. Co (i kto) się za tym kryje? “Nie zawsze to oszust”

0
2

Aplikacje i portale randkowe to miejsce, gdzie pierwsze wrażenie jest szczególnie istotne. Często ma się tylko kilka sekund, by zainteresować potencjalnego partnera czy partnerkę, zanim przewinie dalej. — Niestety, na portalach randkowych liczy się niemal wyłącznie wygląd i to on często decyduje o tym, czy zdecydujemy się podjąć rozmowę z drugą osobą, czy też nie — wskazuje w rozmowie z “Faktem” Joanna Czerny.

Ostatnio coraz częściej na portalach i w aplikacjach randkowych można trafić na profile z obrazami wygenerowanymi przez sztuczną inteligencję (AI) zamiast prawdziwych zdjęć. Czy zawsze oznacza to, że mamy do czynienia z “oszustem”?

— Nie upatrywałabym w tym złych intencji. Uważam, że problem jest bardziej złożony — mówi Joanna Czerny.

— Jego źródłem jest moim zdaniem to, że w kulturze nadal funkcjonuje kanon piękna. Drugą rzeczą jest to, że portale randkowe funkcjonują w internecie, a ten ma swoją ciemną stronę w postaci hejtu. Najczęściej przedmiotem hejtu jest właśnie wygląd — dodaje.

Zamieszczenie zdjęcia “ulepszonego” przez AI na profilu randkowym może więc stanowić pewnego rodzaju mechanizm obronny, mający chronić przed odrzuceniem. Tu często pojawia się też problem z niskim poczuciem własnej wartości.

— Jedne osoby mogą po prostu czuć się nieatrakcyjne, ale są też takie, które zapobiegawczo chcą jeszcze bardziej zwiększyć swoje szanse na spodobanie się drugiej stronie — wyjaśnia nasza rozmówczyni. — Oczywiście, że są też oszuści, ale myślę, że w tej grupie jest ich garstka — dodaje.

“Na portalach randkowych liczy się niemal wyłącznie wygląd”. Konsekwencje rozczarowania mogą być różne

Jeśli kandydat lub kandydatka nie zorientuje się, że ma do czynienia z przerobionym lub wygenerowanym przez sztuczną inteligencję zdjęciem, problem pojawia się na etapie spotkania twarzą w twarz. Przychodzi rozczarowanie, a to może się skończyć nie tylko zerwaniem kontaktu.

— Osoba, która się w ten sposób rozczaruje, może zniechęcić się do dalszego korzystania z aplikacji i portali randkowych, a praktyka pokazuje, że jest to pierwsze miejsce, w które zaglądają single w poszukiwaniu miłości. Dopiero w dalszej kolejności decydują się na skorzystanie z usług biura matrymonialnego czy swatki — wskazuje Joanna Czerny.

Za tym zniechęceniem idzie też spadek motywacji do działania, do chęci poznawania innych osób i do podejmowania interakcji na portalach randkowych. To z kolei prowadzi do tego, że dana osoba sama odbiera sobie szansę na znalezienie miłości

— wyjaśnia psycholożka.

Posługiwanie się zdjęciami wygenerowanymi przez AI na portalach randkowych wpisuje się w szerszy problem: malejącą autentyczność w relacjach. Sprzyja temu przeniesienie kontaktów do świata wirtualnego i panujące w internecie poczucie anonimowości.

— Wcześniej głównym problemem był brak uczciwości drugiej strony co do zamiarów. Ktoś na przykład deklarował, że szuka stałego związku, a w rzeczywistości zależało mu na luźnej relacji. Często słyszałam: trafiam na nieodpowiednie osoby, a źródłem problemu były tu właśnie sprzeczne intencje i sprzeczne oczekiwania obu stron — wyjaśnia Joanna Czerny.

“Często słyszałam: trafiam na nieodpowiednie osoby”. Jak możemy się przed tym chronić?

Ekspertka podkreśla, że za profilem ze zdjęciem AI nie zawsze kryje się “oszust”. Często są to osoby z niską samooceną, po trudnych doświadczeniach (np. zdrada) i obawiające się odrzucenia; rzadziej — świadomi manipulatorzy. Jak możemy chronić się przed nieuczciwymi osobami? Na co powinniśmy zwrócić uwagę?

Jak wskazuje nasza rozmówczyni, kluczowe jest tu zwiększanie świadomości na temat tego zjawiska i krytyczne podejście do zdjęć, które widzimy w sieci. Warto wiedzieć, po czym rozpoznać ingerencję AI i obserwować spójność komunikacji. Przede wszystkim jednak powinniśmy trzymać się własnych oczekiwań.

— Każda osoba, która loguje się na portal randkowy, wchodzi tam z pewnymi oczekiwaniami — kogo i czego szuka, a czego i kogo nie chce. Ludzie często zwracają uwagę na wygląd, pewne cechy charakteru, znak zodiaku, zainteresowania. Jedne rzeczy są ważniejsze, a inne mniej. Dla mnie jako psychologa najważniejsze są wzajemne oczekiwania. I one wcale nie są złe. Każdy ma do nich prawo i powiedziałabym, że to jest podstawa, bo nawiązując relację, obie strony oceniają się właśnie przez pryzmat swoich oczekiwań i jeżeli będą się one rozmijać, to nie pójdziemy z tą relacją dalej — tłumaczy Joanna Czerny.

Autentyczność i uczciwość przede wszystkim

Czy widząc na profilu randkowym zdjęcie z AI, warto dać takiej osobie szanse? Na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi.

— Wszystko zależy od człowieka i tego, jakie ma wartości. Jedna osoba wysłucha wyjaśnienia i przyjmie tę argumentację, a inna nie przyjmie tłumaczeń, uzna to za kłamstwo i nie będzie w stanie pójść dalej. Uważam jednak, że zawsze warto rozmawiać i warto wysłuchać drugiej strony, dowiedzieć się, jakie miała intencje i dlaczego posłużyła się wygenerowanym zdjęciem, a nie prawdziwym wizerunkiem — podkreśla Joanna Czerny.

Być może mamy po drugiej stronie osobę z niskim poczuciem własnej wartości, niską samooceną, kogoś po przejściach, który jest spragniony miłości, ale na przykład został zdradzony

— wskazuje.

Co poradziłaby osobom, które wykorzystują zdjęcia “ulepszone” lub w całości wygenerowane przez sztuczną inteligencję na portalach randkowych?

— Na pewno warto rozważyć pracę z psychologiem nad swoją świadomością, poczuciem własnej wartości i samooceną — odpowiada ekspertka i dodaje: — Trafienie na odpowiednią osobę wcale nie jest łatwe, ale gdy się to uda, najbardziej będzie liczyła się właśnie autentyczność i uczciwość — podsumowuje Joanna Czerny.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl