Kelner ujawnił, co działo się w restauracji. Jedno zdanie obrońca Łukasza Żaka aż kazał zaprotokołować

0
5

To był sobotni ciepły wieczór. W połowie września 2014 r. Łukasz Żak umówił się ze znajomymi, z którymi ruszył do centrum. Postanowili zatrzymać się w popularnej restauracji przy ul. Koszykowej. W pewnym momencie zdecydowali się przenieść do kolejnej knajpy, dlatego ok. godz. 1 w nocy przejeżdżali przez most Łazienkowski.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Wtedy doszło to tragedii. Auto prowadzone przez Żaka wjechało z impetem w samochód, którym podróżowała czterosobowa rodzina. Na miejscu zginął pan Rafał, a jego żona i dwójka dzieci trafili do szpitala. Ciężko ranna została również partnerka Żaka.

Jeden z biegłych zeznał, że przed wypadkiem Volkswagen Arteon jechał z prędkością 227 km na godz. – w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 80 km na godz.

Proces Łukasza Żaka po wypadku na Trasie Łazienkowskiej. Nowe zeznania

Na rozprawie 28 maja zeznania złożył pracownik restauracji, w której przed ruszeniem w trasę bawił się Łukasz Żak. Tego dnia pracował na zmianie obejmującej godziny wieczorne, obsługując dwie sale. Podczas przerwy na papierosa podeszła do niego grupa około dziesięciu osób, która zapytała o możliwość wejścia do lokalu. Po zaproszeniu do środka udała się do jednej z sal i zamówiła dwie butelki wódki oraz lemoniadę.

Kieliszki o pojemności 40 ml zostały rozstawione przed wszystkimi, jednak nie wszyscy zdecydowali się na alkohol.

— Kiedy zacząłem polewać, niektórzy odmówili. Następnie ci ludzie, kiedy ja obsługiwałem inne stoliki, sami rozlewali sobie alkohol — wyjaśnił Jakub L.

I podkreślił, że “nigdy nie dolewa się do pełna, zawsze mniej”. Na prośbę obrońcy Łukasza Żaka to zdanie zostało dokładnie zapisane w protokole rozprawy.

Nie pamiętał jednak, kto z grupy spożywał najwięcej alkoholu, ani nie potrafi wskazać szczegółów dotyczących rozliczenia rachunku. Jak zaznaczył, paragon był jeden, a szczegóły tej transakcji są dostępne u menedżera lokalu.

Ratownik medyczny o stanie pasażera Łukasza Żaka

W procesie na ławie oskarżonych zasiada nie tylko Łukasz Żak, ale również jego koledzy. Mężczyźni oskarżeni są o nieudzielenie pomocy ofiarom wypadku. Dlatego na świadków powołani zostali ratownicy, którzy udzielali pomocy Maciejowi O., znalezionemu przy barierce na pasie zieleni. Mężczyzna jechał autem prowadzonym przez Łukasza Żaka. — Stwierdził, że nie wie, co się stało. Chyba potrącił go samochód, ale nie pamiętał, jak się tam znalazł — mówił Andrzej S.

Jak zeznał, mężczyzna był przytomny, pobudzony i zdenerwowany, jednak jego stan określono jako bardzo dobry. — Miał powierzchowne obrażenia skóry, ale nie pamiętam dokładnie, w których miejscach — zaznaczył ratownik, tłumacząc, że przez dużą liczbę pacjentów szczegóły mogą mu umykać.

Ratownik wyjaśnił, że przy każdym tego typu wypadku wypełniana jest karta medyczna, w której odnotowuje się obrażenia. — To standardowy formularz, gdzie zaznacza się obrażenia ciała i można dopisać dodatkowe uwagi — tłumaczył.

W dokumentacji odnotowano założenie kołnierza ortopedycznego ze względu na podejrzenie urazu kręgosłupa szyjnego. — To standardowa procedura profilaktyczna przy podejrzeniu potrącenia — wyjaśnił ratownik.

Natomiast stan świadomości mężczyzny oceniano według skali Glasgow Coma Scale. — Pacjent miał maksymalną liczbę punktów, nie odnotowaliśmy zastrzeżeń — relacjonował.

Podstawą do przewiezienia pacjenta do szpitala jest podejrzenie stanu zagrożenia życia lub zdrowia. — Jeżeli pacjent jest świadomy i odmawia transportu, zostaje na miejscu, ale w tym przypadku podjęliśmy decyzję o przewiezieniu — podkreślił ratownik.

Kolejna rozprawa została wyznaczona na 17 czerwca. Sędzia Maciej Mitera zapowiedział przejście do mów końcowych.

Pierwsza taka sytuacja podczas procesu Łukasza Żaka. Zabrakło ważnej osoby

“Bałam się go”. Kluczowy świadek w procesie Łukasza Żaka zmienił zdanie

/11

Natalia Bet / –

Autor: Natalia Bet
Źródło: BRAK
Oryginalne ID: 639156022019488734.jpg
1. Meta tytuł:
2. Meta opis: 28.05.2026
3. Opis ze zdjęcia: 28.05.2026
4. Data ekspiracji:
5. Cena specjalna:
6. Czy ryczałt: NIE
7. Tagi: Łukasz Żak,rozprawa
8. Komentarz fotoedytora:
9. Oryginalna nazwa pliku: sklejka15.jpg

/11

vitrina.pl / Facebook

Łukasz Żak spowodował tragiczny wypadek na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl