Nacjonaliści patrolują Warszawę. Ubierają się w moro i próbują legitymować obcokrajowców

0
2

W sieci coraz częściej publikowane są nagrania autorstwa nacjonalistycznej grupy znanej jako BPG, czyli “Bronimy Polskiej Granicy”. To grupa samozwańczych “obrońców Polski”. Dziś jej członkowie coraz częściej pojawiają się na politycznych wydarzeniach organizowanych przez środowisko Grzegorza Brauna. Sami mówią wprost, że “ochraniają lidera Konfederacji Korony Polskiej i pomagają zabezpieczać jego wiece, marsze oraz kongresy”.

W lutowej rozmowie z dziennikarzami Onetu założyciel BPG Dariusz Sierhej przekonywał, że jego sympatycy wspierają “to, co polskie i wartościowe”. Dlatego członkowie tej organizacji służą za “straż przyboczną Brauna”.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Kilka dni temu w sieci pojawiło się nagranie, na którym ze specjalnie oklejonej furgonetki, przypominającej radiowóz, wysiada grupa dobrze zbudowanych mężczyzn. Każdy z nich jest ubrany w strój moro i ma naszywkę z biało-czerwoną flagą.

Samozwańcze patrole BPG w Warszawie. Zaczepiają ludzi na Dworcu Centralnym

Ostatni tego typu patrol miał miejsce w minioną niedzielę (14 czerwca) na Dworcu Centralnym w Warszawie. Wideo nagrane telefonem komórkowym pokazuje, jak członkowie BPG podchodzą do obcokrajowców, zaczepiają ich i próbują ich legitymować. Nagranie zobaczyło już niemal pół miliona widzów.

Temat po raz pierwszy podniosła stołeczna “Gazeta Wyborcza”.

Materiały wideo z nocnych patroli dotarły również do Marcina Kierwińskiego, ministra spraw wewnętrznych i administracji. Jeszcze w niedzielę, 14 czerwca, zlecił komendantowi warszawskiej policji zajęcie się sprawą i zbadanie, czy nacjonaliści podszywają się pod służby.

— Absolutnie nie ma i nie będzie zgody, aby podszywać się pod służby mundurowe, co zresztą jest zabronione przez art. 227 Kodeksu karnego. Działania tych grup powodują, że w społeczeństwie jedynie rośnie strach i spada zaufanie do służb — komentuje w rozmowie z “Faktem” Gałecka, rzeczniczka MSWiA.

Rzeczniczka MSWiA bez ogródek o grupie “Bronimy Polskiej Granicy”

W sprawie tej chodzi nie tylko o podszywanie się pod policję czy straż graniczną, ale i bezprawne przetwarzanie danych osobowych czy naruszanie nietykalności cielesnej podróżnych.

— Jako państwo nie pozwolimy, aby grupa osób spod szyldu Brauna eskalowała napięcia w społeczeństwie. Potęgują oni nie tylko strach, ale i nastroje nacjonalistyczne. Wiemy przecież, do czego prowadzą takie zachowania, mając za przykład Niemcy lat 30. XX wieku — dodaje rzeczniczka. — Apelujemy o rozwagę. To, co wyprawiają ci ludzie z BPG, to łamanie prawa. Niebezpiecznie podsycają nastroje skrajnie prawicowe.

Komendant warszawskiej policji przekazał sprawę mundurowym ze Śródmieścia. Czynności polegające m.in. na zbieraniu materiałów dowodowych prowadzą funkcjonariusze z pionu prewencji.

Młody kierowca dachował po alkoholu. Teraz może usłyszeć poważne zarzuty

Zdecydowali, że będą “bronić granic” i legitymować podróżnych

Działania BPG są niemal identyczne z tym, co robił Robert Bąkiewicz ze swoim Ruchem Obrony Granic. W Warszawie i innych polskich miastach wcześniej organizowano “patrole obywatelskie”, których członkowie zaczepiali osoby o ciemniejszej karnacji. Nie były to jednak inicjatywy o stałym charakterze i często brały w nich udział osoby, które skrzykiwały się przez sieć. Tym razem mamy do czynienia ze zorganizowaną akcją i grupą, przypominającą formację paramilitarną.

Ruch Bronimy Polskiej Granicy powstał w 2021 r. jako oddolna, nieformalna inicjatywa w związku z kryzysem migracyjnym na granicy polsko-białoruskiej. W jej skład wchodzą nacjonalistyczni działacze i byli wojskowi o skrajnych poglądach. Nie brakuje wśród nich też fundamentalistów, takich jak Paweł Jaworski, twórca wspólnoty “Żołnierzy Chrystusa”, czy narodowców Rafał Podejma, organizator “patroli obywatelskich”.

Czym różnią się patriotyzm, nacjonalizm i szowinizm?

Patriotyzm to postawa zakładająca miłość do własnego kraju. Zakłada ona szacunek dla innych narodów.

Nacjonalizm stawia na pierwszym miejscu interes własnego narodu i dopuszcza niechęć do innych nacji. W Polsce nacjonaliści często określają się mianem narodowców.

Szowinizm to skrajna, agresywna forma nacjonalizmu, charakteryzująca się wrogością i pogardą wobec innych nacji. Często idzie w parze z rasizmem, antysemityzmem, religijnym radykalizmem.

Szowinistami byli m.in. włoscy faszyści, niemieccy naziści, ukraińscy banderowcy.

Uliczne patrole są popularne w putinowskiej Rosji

Najbardziej znaną organizacją w Europie, która przeprowadza patrole obywatelskie, jest Russkaja Obszczina (Rosyjska Wspólnota). Zrzesza ona dziesiątki tysięcy rosyjskich nacjonalistów i szowinistów. Wielu z nich to weterani wojny w Ukrainie. Russkaja Obszczina przeprowadza regularne “naloty” na kluby muzyczne, akademiki i prywatne mieszkania. Poszukuje wrogów ojczyzny. To osoby LGBT, młodzież słuchająca niezależnej muzyki, opozycjoniści, narkomani, nielegalni imigranci, czyli każdy, kto może być przeciwnikiem putinowskiej Rosji. Nic więc dziwnego, że Russkaja Obszczina często współpracuje z rosyjskimi służbami państwowymi.

Dwóch 11-latków pobiło się w szkole. Lądował śmigłowiec LPR

/5

Bronimy Polskiej Granicy

Członkowie BGP ubierają się w moro, przypominają paramilitarną formację.

/5

Bronimy Polskiej Granicy

Mężczyźni próbują legitymować obcokrajowców.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl