”Zabójstwa drogowego” wciąż nie ma w polskim prawie. Ale czy jest potrzebne?

0
2

O pracach nad zaostrzeniem kar w kodeksie drogowym minister sprawiedliwości Adam Bodnar poinformował 20 września 2024 r., zaledwie pięć dni po tragedii, którą spowodował pijany Łukasz Żak. Mówiło się wówczas o tym, że ma się pojawić w definicji prawa tzw. ”zabójstwo drogowe”. Tym terminem chętnie żonglowali politycy różnych opcji, tym bardziej, że pijanych kierowców łamiących zakaz prowadzenia pojazdów lub powodujących tragedie na drodze jest wciąż bardzo dużo.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Śmiał się z ofiar, chwalił, że ”zdjął łeb”

Zabójstwa drogowego wciąż nie ma w kodeksie

— Stop bandytom drogowym! Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby do tego doprowadzić. Przepisy wyszczególnią okoliczności wypadków związane z rażącym przekroczeniem prędkości czy prowadzeniem pojazdów z zakazem. Jeżeli to spowoduje skutek śmiertelny, to będzie to przestępstwem z odrębnymi karami — zapowiadał minister sprawiedliwości Adam Bondar w 2024 r.

Zapowiadane zaostrzenie przepisów w kodeksie drogowym zostało wprowadzone 3 czerwca 2026 r. Kierowcy nie mogą już redukować liczby punktów karnych za najpoważniejsze wykroczenia drogowe, czyli np. jazdę pod wpływem alkoholu albo ciężkie naruszenie przepisów kodeksu drogowego.

Za pirackie wyczyny dodatkowe punkty karne

Zaostrzono kary za drift i nielegalne wyścigi. Za driftowanie lub jazdę na tylnym kole przewidziano 10 punktów karnych, a jeżeli podczas takiej jazdy dojdzie do kolizji, policjant może doliczyć dodatkowe 12 punktów za spowodowanie zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu.

“Zabójstwo drogowe” nie pojawiło się jednak wśród przestępstw. Nie oznacza to wcale, że kierowcy, którzy po pijaku powodują wypadek i zabijają ludzi, nie mogą zostać skazani na wysokie kary. Udowodnił to sędzia Maciej Mitera, który skazał na 20 lat Łukasza Żaka, odpowiedzialnego za tragedię na Trasie Łazienkowskiej.

Wymiar sprawiedliwości ma wiele możliwości surowego karania pijanych zabójców na drogach. Można im zarzucać zabójstwo z zamiarem ewentualnym. Jak tłumaczą karniści, aby taki zarzut postawić, trzeba udowodnić sprawcy tzw. zamiar ewentualny, czyli czyn umyślny i godzenie się na niego. Za zabójstwo z zamiarem ewentualnym w Polsce grozi kara od 10 lat pozbawienia wolności aż do dożywocia.

Pijany kierowca zabił troje młodych ludzi pod Warszawą

/6

Krzysztof Burski / newspix.pl

Łukasz Żak za spowodowanie tragedii na Trasie Łazienkowskiej został skazany na 20 lat więzienia.

/6

Krzysztof Burski / newspix.pl

Sędzia Maciej Mitera wymierzył piratowi drogowemu wysoką karę.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl